[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/phpbb/session.php on line 580: sizeof(): Parameter must be an array or an object that implements Countable
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/phpbb/session.php on line 636: sizeof(): Parameter must be an array or an object that implements Countable
SEX - pytanie tylko dla odważnych. - Forum-Uwodzenie.pl

Forum-Uwodzenie.pl Połączone Forum SeduceYourLife.com, JakZagadać.pl i UwodzenieKobiet.com

Są już dziesiątki tysięcy postów na naszym Forum o uwodzeniu kobiet, podrywaniu dziewczyn, technikach PUA i jeszcze więcej!

Jak bycie alfa odmienia codzienne życie w pracy, w domu, wśród znajomych, w szkole...

Moderatorzy: Moderator, Global Moderator

    [phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/vendor/twig/twig/lib/Twig/Extension/Core.php on line 1266: count(): Parameter must be an array or an object that implements Countable
  • Posty: 13
Przez jon06
#19910
Witam.

Powiem na starcie mam bardzo poważny problem, jednak celowo zalozylem nowy nick, aby spoleczność mnie nie kojarzyła, abym mógl swobodnie się wypowiedzieć, na osobisty problem.

Nie jest to prowokacja, mimo że część z "zaawansowanych ogierow" moze uznac to za abstrakcyjne, to niestety problem mnie taki dotknal nie wiem czy wina genow czy czego i tylko pozostaje mi pozazdroscic innym ktorzy tego nie doswiadczali.
Prosze o zachowanie powagi, i odpowiadanie na moj temat jesli ktos np tez mial podobny problem i wstyd mu sie przyznac to niech sobie zalozy tymczasowy nick aby zachowac pelna anonimowosc, bedac jednak otwartym i szczerym. Chyba ze PUAowcy nie maja już wstydu, i potrafia kazdy temat rozwijac dowolnie;-).
Licze na duzo i konkretne odpowiedzi.


Najpierw cos o mnie,
mam 23 lata.
Problem ktory mnie dotyczy to taki że bardzo szybko dochodze, mam wytrysk w ciagu 60 sekund.

Swój "pierwszy raz" z kobietą miałem w październiku ubiegłego roku (czyli 8 miesięcy temu).
I trwał on chwilke, na tyle krótko że "dziewczyny nic nie ruszyło" ale wiadomo sam wiem ile to trwało, nie powiem wam ile dokładnie bo wiadomo że nie odliczałem sekund stoperem.

i od tego momentu bede Was chlopaki prosił o porade.
1). Załóżmy że to było 60 sekund i doszło do wytrysku (w prezerwatywie Durexa), jak powinienem się w tym momencie zachować. Nie zrobiłem już drugiego podejścia jednak przypuszczam że powinienem. Co w takiej sytuacji powinienem zrobić? Sciągnąć prezerwatywe, wytrzeć jakimiś husteczkami penisa z nasienia? i odczekać iles tam czasu aż znów stanie i założyć kolejna prezerwatywe?

Nie smiejcie sie chlopaki, tylko pomóżcie, - jak mówie to jest osobista sprawa to możecie pisać z "anonimowych kont".
Jak to u Was wyglada (zmiana prezerwatywy na nową) ? Tak jak wyżej napisałem?


2). Drugi problem to jest taki.
Że od mojego pierwszego razu minęło 8 miesięcy, i później już nie miałem kolejnego sexu mimo że miałem okazje. W dużej mierze też jest to spowodowane tym że wiedziałem jaki będzie tego finish i nie chciałem aby tak to wyglądało.

Postanowiłem troche poczytac na necie co robić aby opoznic wytrysk.
czytalem o cwiczeniu miesnia kegla, i zaczalem go cwiczyc
czytalem aby nie myslec o czyms podniecajacym aby opoznic wytrysk.
czytalem zeby zmniejszyc czestotliwosc ruchow.

Cwiczylem masturbujac sie, chcialem aby coraz wolniej dochdozic do wytrysku podczas masturbacji.
Niestety przez te kilka miesiecy nie udalo mi sie zwalczyc problemu i nadal dochodze bardzo szybko.

A jak chodzi o wstrzymanie wytrysku samym miesniem kegla (to jednak i tak mi wyplynie nasienie),
ale gdy juz dochodze i scisne mocno posladki i ten miesien miedzy posladkami a jadrami, to uda mi sie wstrzymac wytrysk,
i rzeczywiscie wtedy nic nie wyplynie, jednak nie jest to niestety jakims rozwiazaniem, bo w tym momencie dochodzi do orgazmu jednak bez wyplyniecia nasienia i po takim wstrzymaniu zaczyna mi opadac i flaczeć (czyli tak jakby to bylo po wytrysku).


Chłopaki poratujcie.
Licze na przychylność i zrozumienie jak ważny to jest temat dla faceta.
Mysle że kto jak kto ale Wy mnie rozumiecie pod tym wzgledem najlepiej.
Przez żongler
#19911
Ja mam podobnie, też potrafie bardzo szybko dojść. Nie wiem czym jest to spowodawane. Szczerze Ci powiem, że dla mnie nie jest to problemem, ani dla mojej dziewczyny ;)
Jak za szybko dojdę, to odczekuję chwilę (ok. 10 minut), żeby bateria się naładowała i mogę dalej ;), a kolejny raz jest dużo dłuższy.
Na internecie można znaleźć mase przeróżnych preparatów chemicznych opóźniających wytrysk, ale lepiej nie baw się w to. Osobiście bym im nie zaufał.

I nie ma się co wstydzić, nie jeden polski penis tak ma :P
Awatar użytkownika
Przez curtis
#19912
W seksuologii nazywane jest to terminem - "Wytrysk zbyt wczesny" - i w przypadku jego wystąpienia możemy rozróżnić 2 fazy rozwoju:

1. Nadmierna pobudliwość seksualna.
2. Reakcja nerwicowa na zbyt wczesny wytrysk - obawy, lęki.


W większości przypadków właśnie obawy i lęki związane z tym, że "dojdę zbyt szybko", powodują szybszą ejakulację. I tak właśnie w seksuologii panuje przekonanie, że "wytrysk następuje tym szybciej im mężczyzna bardziej stara się go opóźnić".

Sami sobie stwarzamy takie problemy, a właściwie nasza psychika, kiedy jesteśmy bombardowani idiotycznymi informacjami na temat ilości orgazmów, długości członków, czy czasu "ile możemy jebać". Prawda jest taka, że nie należy się nimi przejmować i nie próbować udowodnić sobie ani nikomu innemu jaki to ja mogę być zajebisty. Wszystko przyjdzie wraz z praktyką.

W tym temacie również można przytoczyć słowa pana Lewina: "Istotą kontroli ejakulacji jest panowanie nad własnym podnieceniem". Wszystko czego potrzebujesz masz pod ręką - bo najważniejszym narządem płciowym jest nasz mózg!

Pozdrawiam
Curtis

P.S. Może warto pójść po poradę do seksuologa? Nie ma się czego ba, w końcu jest specjalistą. Nie bójmy się chodzić do lekarza - prawdziwy Alpha dba o swoje zdrowie.

Zapomniałbym - trzeba uważać, jeżeli stosunki zdarzają się często, a długość stosunku zmniejsza się, obowiązkowo do seksuologa, ponieważ powoduje to wytwarzanie odruchu, który im dłużej będzie utrwalany, tym trudniej będzie go usunąć.
Awatar użytkownika
Przez Merlin
#19913
[QUOTE=jon06;19910]Nie jest to prowokacja, mimo że część z "zaawansowanych ogierow" moze uznac to za abstrakcyjne, to niestety problem mnie taki dotknal nie wiem czy wina genow czy czego i tylko pozostaje mi pozazdroscic innym ktorzy tego nie doswiadczali.[/QUOTE]

Może i niektórym to się wydawać abstrakcyjne, ale warto nie zapominać, jak to było, gdy wół cielęciem był. ;) Dla mnie w pewnym sensie na szczęście odległe są już pytanie - czy dotknąć, pocałować, albo o czym rozmawiać, ale cały czas sobie wtedy zadaję pytanie: czy i ja tak nie miałem? I w tym momencie problemy, które z mojej obecnej perspektywy zdają się być błahymi, nagle mają sens i jestem w stanie zrozumieć rozterki początkujących. Więc luzik. :)

[QUOTE=jon06;19910][QUOTE=jon06;19910]Chyba ze PUAowcy nie maja już wstydu, i potrafia kazdy temat rozwijac dowolnie;-).[/QUOTE]

No ja nie mam. :) Nie po raz pierwszy przyznam, że gdy padam na ryja ze zmęczenia, albo mam kiepski nastrój, nawet nie mam ochoty na seks. Pamiętam jak kiedyś na monstrualnym kacu wylądowałem w łóżku z pewną dziewczyną, ale wszystko musiałem odłożyć do następnego dnia. Po prostu organizm nie dawał rady. ;)

[QUOTE=jon06;19910]Najpierw cos o mnie,
mam 23 lata.
Problem ktory mnie dotyczy to taki że bardzo szybko dochodze, mam wytrysk w ciagu 60 sekund.[/QUOTE]

Hmmm... A czy kiedykolwiek szybki orgazm u kobiety byś uznał za problem i wadę? :) Podejrzewam, że nie - świadczyłoby to o tym, że bardzo ją podniecasz i jesteś w tym dobry. Kobiety lubią także szybki seks. Oczywiście z obopólną korzyścią. ;)

Jeśli zatem szybko kończysz, to nic w tym złego - ja zawsze szybciej kończę z "nowymi" kobietami niż "starymi" (paskudnie zabrzmiało :P), po prostu jesteśmy tak już skonstruowani. Im bardziej jesteśmy podnieceni, tym szybciej kończymy. :) A nie jest to nic dziwnego,*że pierwsze kobiety najbardziej nas podneicają.

[QUOTE=jon06;19910]Swój "pierwszy raz" z kobietą miałem w październiku ubiegłego roku (czyli 8 miesięcy temu).
I trwał on chwilke, na tyle krótko że "dziewczyny nic nie ruszyło" ale wiadomo sam wiem ile to trwało, nie powiem wam ile dokładnie bo wiadomo że nie odliczałem sekund stoperem.[/QUOTE]

Nie przejmuj się. :) Jestem w stanie to zrozumieć, podczas swojego pierwszego seksu oralnego doszedłem momentalnie. Podniecenie, coś nowego, ten upragniony moment, gdy się wreszcie kochasz z piękną kobietą... To wszystko zrozumiałe. :)

[QUOTE=jon06;19910]1). Załóżmy że to było 60 sekund i doszło do wytrysku (w prezerwatywie Durexa), jak powinienem się w tym momencie zachować. Nie zrobiłem już drugiego podejścia jednak przypuszczam że powinienem. Co w takiej sytuacji powinienem zrobić? Sciągnąć prezerwatywe, wytrzeć jakimiś husteczkami penisa z nasienia? i odczekać iles tam czasu aż znów stanie i założyć kolejna prezerwatywe?[/QUOTE]

Jeśli jesteś w stanie, to tak. :) Idź do łazienki, umyj fujarę i okolice ze spermy, a następnie wróć do łóżka. Gdy się ponownie podniecicie, po prostu załóż nową i śmiało do dzieła. :) Drugi raz powinien być dłuższy, chociaż ja osobiście wole długie dystanse aniżeli więcej okrążeń. :) Kwestia jednak gustu Twojego i Twojej partnerki.

[QUOTE=jon06;19910]Nie smiejcie sie chlopaki, tylko pomóżcie, - jak mówie to jest osobista sprawa to możecie pisać z "anonimowych kont".[/QUOTE]

Strasznie się wstydzisz tego, co się wydarzyło, a naprawdę nie ma czego. :) Seks to nie zawody, to umiejętność. A to przychodzi z czasem.
Samo dojście szybko nie jest wielkim problemem, o ile zadbasz także o satysfakcję kobiety. Pieść ją językiem, ustami, dłońmi, palcami... Niech i ona dojdzie, a wtedy i tak będzie Cię wychwalać pod niebiosa. :)
Zawsze możesz zażartować: "Cholera, wygląda na to, że naprawdę mnie pociągasz." Albo powiedzieć coś w stylu: "Co, myślisz, że to już koniec? Nie ma bata..." I przewiąż jej nadgarstki jedwabnym szalem, zasłoń oczy i każ leżeć. :)

[QUOTE=jon06;19910]Że od mojego pierwszego razu minęło 8 miesięcy, i później już nie miałem kolejnego sexu mimo że miałem okazje. W dużej mierze też jest to spowodowane tym że wiedziałem jaki będzie tego finish i nie chciałem aby tak to wyglądało.[/QUOTE]

Hmmm... Kurcze, nie przejmujesz się tym wszystkim za bardzo? Pamiętaj, że w ten sposób programujesz się na porażkę. I mówię poważnie. Panowie, czy nie zauważyliście, że gdy z jakiegoś powodu Mały John nie chce wstać, to "staranie się", aby wstał, albo myślenie: "byle tylko nie to" jedynie pogarsza sytuację? :)

[QUOTE=jon06;19910]Postanowiłem troche poczytac na necie co robić aby opoznic wytrysk.
czytalem o cwiczeniu miesnia kegla, i zaczalem go cwiczyc
czytalem aby nie myslec o czyms podniecajacym aby opoznic wytrysk.
czytalem zeby zmniejszyc czestotliwosc ruchow.[/QUOTE]

To wszystko to prawda. Dorzuciłbym jeszcze tylko zmienianie pozycji i lekkie wyluzowanie. :)

[QUOTE=jon06;19910]Cwiczylem masturbujac sie, chcialem aby coraz wolniej dochdozic do wytrysku podczas masturbacji.
Niestety przez te kilka miesiecy nie udalo mi sie zwalczyc problemu i nadal dochodze bardzo szybko.[/QUOTE]

Może to kwestia bardziej Twojej gwałtownej natury? Czy jesteś osobą w gorącej wodzie kąpaną? Szybko, teraz, natychmiast? Może stąd bierze się trudność związana z tym, że szybko chcesz osiągnąć orgazm?
A może jest to kwestia tego, że zbytnio wypełniasz głowę podniecającymi myślami?
Co się dzieje w Twojej głowie? Pamiętaj, że orgazm i podniecenie seksualne to kwestia tego, co się dzieje w mózgu.

[QUOTE=jon06;19910]A jak chodzi o wstrzymanie wytrysku samym miesniem kegla (to jednak i tak mi wyplynie nasienie),
ale gdy juz dochodze i scisne mocno posladki i ten miesien miedzy posladkami a jadrami, to uda mi sie wstrzymac wytrysk,
i rzeczywiscie wtedy nic nie wyplynie, jednak nie jest to niestety jakims rozwiazaniem, bo w tym momencie dochodzi do orgazmu jednak bez wyplyniecia nasienia i po takim wstrzymaniu zaczyna mi opadac i flaczeć (czyli tak jakby to bylo po wytrysku).[/QUOTE]

Hmmm... Bo przekraczasz granicę maksymalnego podniecenia i wchodzisz w orgazm. Spróbuj obserwować siebie, swoje ciało, reakcje i umysł, aby sprawdzić, jakie sygnały dają Ci znać, że oto orgazm jest tuż tuż. Wtedy nie zwalniaj, ale zabierz łapsko w ogóle! :P Poznasz w ten sposób lepiej swoje ciało.

[QUOTE=jon06;19910]Chłopaki poratujcie.
Licze na przychylność i zrozumienie jak ważny to jest temat dla faceta.
Mysle że kto jak kto ale Wy mnie rozumiecie pod tym wzgledem najlepiej.[/QUOTE]

Też taką mam nadzieję. :) Ale nie stresuj się tak i nie denerwuj, w końcu to tylko seks, a nie jedyny determinant Twojej wartości jako mężczyzny. ;) Myślę, że te wskazówki Ci pomogą. Gdy zdarza mi się dojść przed kobietą, zawsze po prostu kończę co zacząłem i obie strony są zadowolone. :)


Pozdrawiam ciepło,
Merlin
Przez Buddy_Love
#19916
Powiem Ci tak; chyba KAZDY to miał podczas swojego pierwszego razu, ja też. Wraz z kolejnymi kontaktami problem sam zniknie bo po prostu do sexu się przyzwyczaisz. Ważne jest to co napisał Merlin i podpisuje sie pod tym obiema rękoma. Problem leży w psychice i ważne aby go nie utrwalać poprzez przypisywanie winy samemu sobie.

Mam dla Ciebie dwie dobre i sprawdzone rady;
1. Gdy następnym razem to Ci się wydarzy poprostu spokojnie powiedz kobiecie, że "to przez to, że jest tak sexowna i działa na Ciebie" i że "traktujesz to jako element gry wstępnej".
2. Przed sexem rob z kobietą petting i niech Ci obciągnie albo niech Cię zmasturbuje do końca. Powiedz, ze to element gry wstępnej i po chwili zacznij drugie własciwe podejście.

Obie metody skutkują tym, że nie masz na sobie takiej presji psychicznej, fajnie się bawicie zmieniając swoja wade w zaletę, a za drugim razem zawsze jest już znacznie lepiej co odczuwa sie od razu.

Powodzenia
Awatar użytkownika
Przez Merlin
#19918
Potwierdzam to, co Buddy i Curtis napisali. Od siebie dodam, że są jeszcze np. Durexy Performa, które wydłużają stosunek. Bodajże zawierają lidokainę, która lekko miejscowo znieczula. Kiedyś nie było innych na stacji i wybrałem te, przez co sobie plułem potem w brodę. Najzwyczajniej w świecie byłem kompletnie znieczulony,, a mój Admirał chyba sam czuł się na haju, bo słabł i miękł. :P Ale podejrzewam, że to sprawa indywidualna. :)


Pozdrówki,
Merlin
Przez Jay
#19927
Witam
Nie chce bagatelizowac Twojego problemu,ale chyba troszke przesadzasz.Po 1 stosunku(i to do tego pierwszym razie a wtedy większość facetów szybko kończy)stwierdzasz,że masz problem z przedwczesnym wytryskiem.Chyba się troszke pośpieszyłeś,bo to że zdarzyło mi się mieć problemy z erekcją nie czyni ze mnie impotenta.
Nie przejmuj się,umawiaj się z kobietami kochaj się z nimi a problem na pewno będzie coraz mniej poważny(długość stosunku zacznie się wydłużać).

Pozdrawiam
JaY
Przez ziggy
#19946
Dokładnie - przyłączam się do wszystkich wypowiedzi - a kto tak nie miał.
I bądz pewien że przy drugim razie będzie prawdopodobnie tak samo - to natura a jej nie oszukasz. Po prostu jeszcze nie umiesz odpowiednio kontrolować swojego ciała (mózgu) - jest to nowe doświadczenie którego się dopiero uczysz. Bo i skąd masz wiedzieć jak kontrolować skoro niegdy nie trenowałeś ??

Negatywne myślenie tylko nakręca tę spiralę.
Po prostu zaakceptuj to - znajdz dziewczynę, przy której będziesz czuł się naprawdę komfortowo i z którą będziesz chciał to robić kilkakrotnie - przyzwyczaisz się do namiętnych sytuacji z nią i problem sam odejdzie w niepamięć.

W ćwiczeniach masturbacyjnych nie chodzi o to aby je wydłużać - ale o to aby właśnie poznać swoje ciało i moment w którym jesteś już naprawdę blisko. Kiedy orgazm już się rozpocznie (pamiętaj, że ma on początek trochę wcześniej niż w momencie wytrysku) to jest po ptokach - możesz zaciskać mięśnie i nie wypuścić nasienia ale i tak mały zaraz zwiędnie na jakiś czas.

W ćwiczeniach masturbacyjnych chodzi o wyczucie tego momentu tuż przed orgazmem tak aby wtedy przystopować i w miarę potrzeb zacisnąć mięsień - poprostu nie doprowadzać do końca. Dzięki takim przerwom stosunek się wydłuża.

A zresztą to możesz i dochodzić po 1 sek - według mnie jeśli najpierw odpowiednio zaspokoisz partnerkę nawet grą wstępną - w żadnym razie nie będzie miała tego za złe a nawet może to być dla niej komplementem.
Awatar użytkownika
Przez nakomiadanka
#19989
Chłopaki, powiem tak jest wielu facetów, którzy tak mają i przegrywają tylko Ci którzy zostawią wówczas dziewczynę niezaspokojoną. A jest wiele metod,żeby ją dokończyć... No i prawda jest taka, że dobra ponad połowa kobiet przeżywa orgazm łechtaczkowy,czyli nie potrzebuje penisa w środku :-)

Co jeszcze, zmieni Ci się na pewno. Są takie kobiety,że przyzywają orgazm przed stosunkiem przez samo pocieranie podczas pocałunku i wstydzą się również. Dlatego nie chwalą się tym,a mają łatwiej od was, bo moga to ukryć.

I ostatnie, z własnego doświadczenia :-) Mój pierwszy partner nie był długodystansowcem,ale rozmawialiśmy o tym. Kiedyś sam mi powiedział,że długi seks to bedziesz miała z trzydziestolatkiem :-) Czyli trening czyni mstrza
Przez Uki
#19995
Poproś starszą koleżanke. One wiedzą :), wytłumaczą... a i jeszcze czegoś ciekawego się można dowiedzieć.

Do dziś pamiętam te słowa:
"Nie umiesz jeszcze jeździć na rowerze a już chcesz przejechać Tour de France?"

Mental sex. Tu napewno nie dojdziesz szybciej a działa niesamowicie :)
Awatar użytkownika
Przez Sniper
#20082
Myślę, że problem jak problem, nie należy się go wstydzić.
Tylko faceci z wysadzonym w kosmos ego mają problemy z przyznawaniem się do błędów, do tego że w czymś idzie im gorzej.
Jak zadajesz odpowiednie pytania dostajesz dobre odpowiedzi :)

Zacznij praktykować:)
Seks to nie jest wsadź wyjmij, wsadź wyjmij i dojdź.

Ja zazwyczaj seks zaczynam od masażu. Porządnie nakręcam partnerkę. Kiedy dziewczyna jest wyluzowana, nie ma napięć mięśni i jest jej przyjemniej.

Powiem Ci, że masaż ma masę zalet.
1. Masując Ty się uspokajasz, oswajasz z łóżkiem, dziewczyną w łóżku z myślą o seksie - jest po prostu przyjemniej
2. Dziewczyna czuje się lepiej, można ja bardziej rozpalić

potem każesz dziewczynie masować, wtedy Ty nie będziesz miał takich napięć.

Kiedy stworzycie sobie dużo komfortu, będzie przyjemniej i znacznie dłużej.

Później kiedy już w nią wejdziesz, kontroluj swoje ciało, kiedy już zaczniesz odczuwać większą przyjemność, będziesz wiedział, że za kilkadziesiąt czy kilkanaście sekund możesz dojść to przestań to robić. Zacznij laskę całować, lizać, zrób jej palcówę, ale tak, żeby nie doszła, tylko w dalszym ciągu ją nakręcaj. :D
Jak napięcie Ci mienie znów wróć do tego na czym skończyłeś.
Uwierz mi, tak można pół nocy :)

Także nie upraszczaj seksu do włóż wyciągnij, traktuj to jako uprawianie miłości, dawanie sobie przyjemności, bawienie się...

Tak z technicznego punktu, można kilka godzin przed ewentualnym stosunkiem dojść, masturbując się, albo prosząc przyjaciółkę o przysługę;) (albo winga:P) później będziesz po prostu mniej podniecony.

Oglądałem kiedyś pornola z koleżanką i nie byłoby problemu, żebym się z nią kochał, bo ona miała na to wielką ochotę. Ale ja nie :) Oglądanie z nią pornola powodowało stres, to było po prostu zbyt ostre, wulgarne, przedmiotowe i pozbawione uczuć - komfortu.

Także kolego do dzieła! :D
i liczę na jakiś FR ;)

Pozdrawiam
Przez menello
#49735
Angielskie tabletki o nazwie Stud Pills oraz spray z lidokainą o tej samej nazwie to są najlepsze środki na przedwczesny wytrysk jednakże polecałbym ten pierwszy specyfik do łykania ponieważ spray co się przekonałem na długo zmienia zapach członka - śmierdzi chemią poza tym jak trafi się na słaby egzemplarz można sobie znieczulić wacka i stracić erekcję na długie godziny - tak działa niestety Lidokaina medyczny znieczulacz. Tabletki działają bez żadnych dziwnych niespodzianek praktycznie zaraz po pierwszym użyciu
    [phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/vendor/twig/twig/lib/Twig/Extension/Core.php on line 1266: count(): Parameter must be an array or an object that implements Countable
  • Strona 1 z 1
  • Posty: 13
    [phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/vendor/twig/twig/lib/Twig/Extension/Core.php on line 1266: count(): Parameter must be an array or an object that implements Countable
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/vendor/twig/twig/lib/Twig/Extension/Core.php on line 1266: count(): Parameter must be an array or an object that implements Countable

Sprawdź nasze darmowe materiały i szkolenia!