Forum-Uwodzenie.pl Połączone Forum SeduceYourLife.com, JakZagadać.pl i UwodzenieKobiet.com

Są już dziesiątki tysięcy postów na naszym Forum o uwodzeniu kobiet, podrywaniu dziewczyn, technikach PUA i jeszcze więcej!

...czyli jak uwodzić na dalszych etapach?

Moderator: Global Moderator

Przez Hammerhearth
#49545
Witam! Jestem tu nowy!

Poznałem 9 dni temu pewną dziewczynę. Pojechaliśmy we trójkę z nią i z takim jednym kumplem - Kubą (to właśnie przez niego ją poznałem) pod namioty w Bieszczady. Tam między nami zaiskrzyło. Od tamtego czasu spotkaliśmy się jeszcze w zeszłą środę na imprezie u tego kumpla, po której odprowadziłem ją do domu, potem w czwartek byłem u niej na obiedzie (sama mnie zaprosiła) już sam na sam, po którym poszliśmy do kawiarni i na spacer, no a wczoraj na kajakach, no i znowu był ten kumpel (po kajakach najpierw odwiozlem jego do domu, a potem ja i posiedzialem jeszcze u niej pare godzin). Jak narazie spoko, nie przeszkadzało mi jego towarzystwo, na kajaki nawet sam go zaprosiłem. Na środę wstępnie umówiliśmy się, że pójdziemy na kręgle właśnie z tym kolegą i kilkoma innymi znajomymi. Będąc jeszcze na kajakach wspomniałem jej, że zrewanżuję jej się kiedys za ten obiad, ktory u niej zjadlem (pomagalem go jej przygotowac), wpadnę ktoregos dnia i znowu razem coś ugotujemy, jednak tym razem moje danie. Ona coś zaczęła gadać o tym, że może spotkamy się u Kuby i on nam pomoże. Na co odpowiedziałem, że przyjeżdżam do niej, a nie do Kuby i jego raczej bym tam nie widział, co najwyżej mogę mu potem zanieść talerz na spróbowanie. Dzisiaj pisze do mnie, że w środę kończy o 16:00, to mogę przyjechać wcześniej do Kuby i razem z nim zrobić obiad, a ona potem do nas dołączy i pójdziemy na te kręgle.

Napisałem jej na to: "Tak szczerze, to chciałbym się spotkać z Tobą, a nie z Tobą i Kubą",

ona odpisała: "Myślałam, że na kregle chcesz isc i polaczyc to z jedzeniem u Kuby".

Już trochę zaczęło mnie to wku.wiać i napisałem: "No na kregle chce isc, ale myslalem, ze zjemy we dwoje. Co innego kajaki, czy kregle, a co innego wspolny obiad, czy kolacja i chyba troche za duzo Kuby w tym wszystkim, tym bardziej, ze nie lacza nas relacje czysto kolezenskie",

ona: "ale wiesz, ze znajac jego, to nie bedzie pojscie tylko na kregle. Ja w sumie mam wrazenie ze troche przesadzamy, malo co sie znamy" (juz wczesniej czasami mowila mi, ze wszystko dzieje sie za szybko itp., ale odpowiadalem tylko ok i robilem swoje),

ja: "no on chyba tez potrafi zrozumiec niektore rzeczy. Zawsze i wszedzie chcesz chodzic z nim we trojke? To chyba troche nie tak powinno wygladac. Malo sie znamy, dlatego chcialbym troche czasu spedzic tylko z Toba, zeby lepiej Cie poznac",

na koniec mnie zapytala: "To jak to widzisz w srode"?

Dodam, że z Kuba nie laczy ja nic wiecej niz przyjazn, jestem tego pewny. Jesli chodzi o nasze relacje, to póki co ukladaly sie bardzo dobrze. Fajnie nam sie rozmawia, ona sama inicjowala kontakt i proponowala spotkania, a gdy bylismy sam na sam bez zadnego problemu dochodzilo do dlugich, namietnych pocalunkow. Jednak w obecności Kuby, nawet nie chciała dać się potrzymać za rękę.

I tu pojawia sie pytanie, jak mam sie dalej zachowac w takiej sytuacji? Szczerze to strasznie mnie to irytuje i mialem wielka ochote napisac jej: "rob co chcesz, idzcie sobie z Kuba", ale chyba na szczęście się powstrzymałem. Proszę o porady co powinienem teraz zrobic?

Pozdrawiam

Sprawdź nasze darmowe materiały i szkolenia!