Forum-Uwodzenie.pl Połączone Forum SeduceYourLife.com, JakZagadać.pl i UwodzenieKobiet.com

Są już dziesiątki tysięcy postów na naszym Forum o uwodzeniu kobiet, podrywaniu dziewczyn, technikach PUA i jeszcze więcej!

Pranie mózgu - grzeczne dziewczynki tego nie robią, tak nie można, nie możesz być taka łatwa... Bzdura, bzdura, bzdura... Jak to odkręcić?

Moderatorzy: Global Moderator, Moderator

Awatar użytkownika
Przez flejk
#37830
Było już wiele tematów poruszanych odnośnie kobiecego „nie”. Każdy, kto mniej więcej to ogarnia, próbował wyjaśnić innym kolegom, co mieli wątpliwości, na czym naprawdę polega ta gra.

Gra jest jak tango – potrzeba dwojga do tego, czyli gramy nie tylko my –faceci. Kobiety też wykonują swoje ruchy, a ich magiczne NIE również jest częścią gry.

W szkole średniej mój nauczyciel matmy zawsze, gdy pytał którejś z dup, czy ta pójdzie do dopowiedzi, oczywiście słyszał „nie!”. Odpowiadał na to z zawadiackim uśmiechem: „gdy kobieta mówi nie to znaczy tak. Chodź! ;>” No i oczywiście szła. Nie mam na celu rozważać, jaka faktycznie wówczas była Jej wola, ale faktem jest, że to, co mówił, dawało do myślenia.

Po jakimś czasie doskonale zrozumiałem, jaki był sens tego przesłania i chciałbym, żeby nikt więcej nie miał wątpliwości. Zamiast w przyszłości poruszać podobny temat, niech przeczyta słowa mojej koleżanki, które zamierzam przytoczyć.

Cytuję je, by każdy nieprzekonany mógł to wreszcie zrozumieć.

Wyrwane z kontekstu naszej rozmowy:

„nie no… och, to nie jest tak, że gram… ale czasem, jak Ci mówię: nie rób tak, to mam na myśli: rób tak dalej <3 i nigdy nie przestawaj! <3

Dostałem oficjalną zgodę na cytowanie tego do celów naukowych, tak więc przekazuję reszcie, jeśli są wciąż nadal tacy, którzy nie rozumieją kobiecego NIE.

Idźcie i się rozmnażajcie ;)
Przez 3deck
#37833
Dokładnie, laski gadają NIE bo po prostu nie chcą wyjść na łatwe i tym samym sprawdzają reakcję. Facet będzie kontynuował i gadanie laski po nim spłynie, a niepewny tego co robi chłopak - pewnie ją przeprosi za to, że nie powinien się tak zachować ;) Laski chcą zdecydowanych facetów, a nie ofermy;)
Awatar użytkownika
Przez flejk
#37869
To już zależy od Ciebie.
Dla mnie wówczas to "nie" oznacza to samo.
Jeśli w łóżku Kobieta początkowo mówi nie, to nie jest nic takiego dziwnego. Ale jeśli to, co Jej robisz nazywasz próbowaniem, to nie dziw się, że nadal "nie chce".

Zacytuję tu dość banalny, ale jakże wg mnie trafny tekst, który przedstawiłem też ostatnio Kubzenowi, gdy zapytał mnie, czy ma nadal próbować się spotkać z HB.
Morfeusz - postać z filmu MATRIX - powiedział do Neo coś w stylu: "Nie próbuj mnie uderzyć. Zrób to!".

I trzeba sobie uświadomić, że to co robisz z dziewczynami, to nie mają być próby (chyba, że Kobita nie wie, co to orgazm i próbujecie Ją tego nauczyć).

Teraz chodzi bardziej o nastawienie samego siebie: Jeśli cokolwiek próbujesz, to z góry nastawiasz się na porażkę, bo dajesz sobie taką alternatywę przez to, że swoje działanie nazywasz "próbą".

Próbować dalej nie powinieneś, ale odpuścić całkowicie również nie. Wg mnie musisz Ją po prostu tak nakręcać, żeby Jej nie nawet w Jej głowie brzmiało niewiarygodnie i żeby sama sobie nie wierzyła, że mówi to szczerze.

Jest już na tym forum dużo artykułów, a nawet cały dział poświęcony LMRom.

Mnie chodziło jedynie o to, by uświadomić każdemu, kto jeszcze tego nie rozumie, że NIE kobiece to żadna ściana na naszej drodze, od której można się odbić. Jest to jedynie mała sadzawka, która spowalnia nasze ruchy i wymaga zmiany podejścia, a zatrzymuje na stałe jedynie wówczas, gdy ktoś jest (błędnie) przekonany, że to nie do przejścia.
Przez nev
#37870
[QUOTE=Flejk;37869]a zatrzymuje na stałe jedynie wówczas, gdy ktoś jest (błędnie) przekonany, że to nie do przejścia.
[/QUOTE]


albo wtedy, kiedy dziewczyna czegoś nie chce, chyba zapomniałeś wziąć taką opcję pod uwagę
Awatar użytkownika
Przez flejk
#37871
[QUOTE=Nev;37870]albo wtedy, kiedy dziewczyna czegoś nie chce, chyba zapomniałeś wziąć taką opcję pod uwagę[/QUOTE]

wydaje mi się, że nie zapomniałem niczego. Jak przeczytasz pytanie ze zrozumieniem, to zauważysz, że Dafaq pytał: "...co gdy kobieta mowi NIE w lozku hmm?"
Moja odpowiedź odnosiła się do tego pytania.

Wychodzę z założenia, że jeśli dziewczyna idzie ze mną DO ŁÓŻKA to nie po to, by rozmawiać.

...a "kiedy dziewczyna czegoś nie chce" to do tego łóżka nie idzie. Chyba że nagle przypomniała sobie, że ma okres, ale to wciąż - patrz wcześniejsze moje wypowiedzi - jest sadzawka tyle, że odrobinkę trudniejsza do przejścia ;)
Przez intermok
#49476
Po dziewczynie zazwyczaj da się poznać czy mówi nie, a ma na myśli tak, czy też jest to "nie" z faktyczną niechęcią.

Sprawdź nasze darmowe materiały i szkolenia!