Forum-Uwodzenie.pl

Największe forum o uwodzeniu kobiet, podrywaniu i relacjach!

Otwieranie rozmowy, które jasno pokazuje nasze intencje. Sposoby, plusy i minusy.

Moderatorzy: Moderator, Global Moderator

Przez pastor
#4543
Chłopaki posłuchajcie
Chociaż mało wypowiadam się na forum to powiem jedną uwagę mianowicie gra ma swoje pułapki które niekiedy trudno wychwycić i skutecznie wprowadzić zmiany.
Niestety to jest fakt bo stwierdzenie w stylu -o jaki to ja zajebisty jestem wiec nie musze nic ze sobą robić-jest co najmniej nie na miejscu na tym forum.
Ja nazwał bym to lenistwem, brakiem motywacji lub rozdmuchanym EGO.
Teraz wiem że trzeba czytać jak i działać w terenie z przewagą oczywiście działania oraz co najważniejsze słuchać wypowiedzi o swojej grze ludzi ze społeczności lub też Wingów.
Jeśli to co robimy, ta nasza wspólna idea stania się lepszym facetem ma nas jednoczyć, jeśli mamy sobie pomagać i do cholery jeśli to forum ma być naszą ostoją,naszą siłą to wypowiadajmy się tu szczerze -co mi się nie podoba u tego Pua co być może mogłby zmienić żeby było lepiej a nie jakieś obgadywania poza plecami czy gadki że jestem super zajebisty i wszystko wiem i robie najlepiej a ty mi tu nie wprowadzaj negatywnych stanów toksyczny człowieczku.
Cholerka przecież każdy z nas posiada z nas tutaj jakąś wiedzę z zakresu psychologii i uwo więc myślę że wspólnymi siłami można przyśpieszyć i wprowadzić to nasze uwodzenie na wyższy poziom.
W moim przypadku po każdej nowej sugestii,teorii,książce następuje olśnienie hmm a więc to tak! to to i to robilem źle lub teraz można inaczej/lepiej- dlatego trzeba być otwartym na każdy feedback.
I otworzyć się na ludzi a nie wpadać z jednej skrajności w drugą.
(fanatyzm w każdym wydaniu jes zły)
Zauważyłem podejście wśród Pua -co on gada jestem taki zajebisty że przecież on może sobie ten swój feedback na mój temat wsadzic w dupe bo ja wiem już wszystko.
Czy też robię to co mi się podoba otóż często potrzeba robić wiele rzeczy pod niesamowitym ciśnieniem nawet wbrew sobie wbrew swojemu zasranemu komfortowi.
Dążymy w końcu do tego żeby naturalnie grać wszędzie tam gdzie jesteśmy.
Dopiero po kilku tygodniach cięzkich walk ze sobą i podejść ocenisz czy sie opłacało aż zaczniesz modyfikować grę pod swoje potrzeby a nie padać ofiarą gry.
Prawda jest taka że po przeczytaniu kilku książek staramy się na siłę być tacy jak Mystery,BadBoy,Style i inni czołowi uwodziciele.Ten fascynujący mit nas wciąga przecież można mieć każdą kobietę trzeba tylko stosować się do tych regułek.
Każdy z nas musi wypracować sobie swój własny styl dlatego daje wam słowo na niedzielę-bądźmy szczerzy wobec siebie i wobec innych bo to pierwszy najważniejszy krok do zmian.
Zastanówmy się tak wszyscy czasem czy nie brakuje nam szczerości.
A Direct kojarzy mi się tu właśnie ze szczerością chociaż oczywiście indirectu używam również tylko już trochę mniej ale wszystko można pogodzić i wykorzystać żeby pracowało dla nas.
Aha i taka mała dygresja co do zasłyszanych niszczycieli ekskjuzów
-hej całowałeś się z facetem?
-nie!nigdy w życiu to obrzydliwe!
-no coś ty. To ekskjuz!
Pozdrawiam 'Piotrek nazywany Pastorem'
-zastanowię się i jeszcze kiedyś się odezwę-
Awatar użytkownika
Przez Mateusz Wert
#4665
Czyli wychodzicie z założenia ze swiat pua mozna podzielic na 2 kategorie: lewica (indirect) i prawica (direct) ? Moim zdaniem najwazniejsza jest elastycznosc, jesli czuje sie ktos na silach by uzyc directa jako openera to ok, ale indirect wcale nie jest gorszy. Ktos wspomnial ze direct to nie tylko opener to idea zycia, wartosci ktorymi nalezy sie kierowac: szczerosc, mowienie to co nam sie podoba itd.
Jednak skupianie sie wylacznie na 1 "taktyce" mija sie z sensem. Nie lepiej rozwijac w sobie wiele narzedzi pua ? Czy bycie bezposrednim oznacza ze ktos jest directowcem ? Czy moze ktos kto uzywa directa jako openera jest directowcem ?

Na to pytanie odpowiedzcie sobie sami. Ja chce byc elastyczny ... raz uzywam kontekstu, w dobrym stanie directa a gdy nic mi nie przuchodzi do glowy, jest mi zimno to dzialam indirectem...

Ale co pozniej ? Czy ja w ogole nie rozmawiam o sexie i nie jestem szczery ? I caly czas wracam do potrzebuje kobiecej opini ? Nie !!! Pomimo otwarcia kontekstowego ja dzialam w sposob bezposredni, mowie co mysle. Przykladowo laska ma wywalony dekolt i zalozone korale to mowie jej: Specjalnie zalozylas te korale aby przyciagac uwage, na swoj rozwalony dekolt ktory musi zwrocic uwage na twoj biust, sprytne" albo w odpowiedzi na glupie pytanie dziewczyny: co bedziemy robili dzisiaj mowie: "najpierw pojdziemy do knajpy cos zjesc a pozniej bedziemy sie bzykac"
Awatar użytkownika
Przez sebmaster
#10945
Jako nowy użytkownik mający przeczytać od "deski do deski" dział po dziale to forum postanowiłem zacząć od czytania direct domyślając się z angielskiej nazwy o co chodzi a może tylko dlatego, że jest pierwszym działem dotyczącym otwarć. w tym temacie miałem nadzieję, zobaczyć konkretne otwarcia directowe, ale jak się okazało wywiązała się bardzo ciekawa dyskusja dotycząca kilku właściwie 3 aspektów:
1)jaka metoda jest lepsza, czy można je połączyć direct czy indirect? itp
2)kwestia moralności podrywania dziewczyn będących z chłopakami oraz
3)co to jest bycie samcem alfa

co do pierwszego punktu za wiele się wypowiedzieć nie mogę, nie jestem doświadczony w żadnym sposobie a podczas dyskusji trochę się pogubiłem. jedynie co na trzeźwo mogę wyciągać wnioski że jeżeli direct powoduje osiągnięcie celu w postaci zdobycia dziewczyny ORAZ indirect powoduje ten sam efekt to WYBÓR stosowania tego co komu po prostu bardziej leży i przy czym bawi się lepiej, a może efekt zależny jest od tego, jaką osobowość ma uwodzona kobieta. jeżeli jest dość pewna siebie, śmiała itp to może lepiej zadziała direct a jeżeli jest nieśmiała itp to może lepiej zadziała indirect. ALE TO TYLKO TAKIE MOJE PRZYPUSZCZENIA, bo przecież podchodząc NIE wiemy z kim mamy do czynienia

co do drugiego punktu-nasza moralność itp. czy tego chcemy czy nie to jest to wyniesiona mieszanka z naszego wychowania w domu i środowisk w jakich przebywaliśmy. ja tylko powiem, że pod tym względem miałem zasady których nigdy nie złamałem. mianowicie: 1)jeżeli widzę, że laska jest z kolesiem który jest jej chłopakiem-trzymają się za ręce, całują itp to jakaby ładna nie była nieistnieje dla mnie. Może sam fakt, że widzę z kim obcowała seksualnie budzi u mnie pewne negatywne emocje.i 2) nigdy nie podbijałem do laski którą qmpel obrał sobie za cel. gadał do mnie o tym, planował itp. był pierwszy niech bierze.

stracenie dziewczyny, kobiety... każdy odczuwa albo jako obniżenie swojego ego albo bardzo emocjonalnie, że ją kochał itp. ale ktoś kiedyś mi powiedział "MIŁOŚĆ KTÓRA SIĘ SKOŃCZYŁA TO TAK NAPRAWDĘ NIGDY SIĘ NIE ZACZĘŁA" (to samo ma się do przyjaźni)i jakby nie patrzeć po pewnym czasie poznawałem inną i tak historia się kręciła. oczywiście wierze w to, że trafi się w końcu miłość która się nieskończy:)

co do zaś trzeciego przedmiotu dyskusji. co to jest bycie samcem alfa. szczerze to nie wiedziałem, że takie coś istnieje:) ale tak czytając ogólne poglądy to jest po prostu taki facet który ma swoje zasady i ich nie zmienia pod wpływem otoczenia. nie ważne jakie to będą zasady. ja mam swoje niektóre durne, przestarzałe może niektórzy tak zaliczą np. wymienione dwie wyżej moze też to że. max raz proszę i raz przepraszam w swojej sprawie (małe uściślenie, gdybym na przykład miał dziecko i byłoby chore to nie zawahałbym się błagać kilka razy ludzi o pomoc..)

inni oczywiście mogą powiedzieć "zasady są po to by je łamać" również to stosuje z małą modyfikacją "zasady są po to by je łamać, ALE nie moje zasady"

pozdro

https://forum-uwodzenie.pl/post1516.html?hilit=sło[…]

Dziewica i seks

Ile macie lat? Obstawiam, że jesteście młodzi i po[…]

Cześć, w internecie poznalem 6mieś temu pewną dzie[…]

Ja bym chciała zaprosić jakiegoś nie znajomego fac[…]