Forum-Uwodzenie.pl

Największe forum o uwodzeniu kobiet, podrywaniu i relacjach!

Otwieranie rozmowy, które jasno pokazuje nasze intencje. Sposoby, plusy i minusy.

Moderatorzy: Moderator, Global Moderator

#240
Nie ma narzedzi uniwersalnych. Mnie czasem smieszy ta cala walka direct/indirect... Sa sytuacje, w ktorych warto otworzyc na direct'ie i przyneisie to o wiele lepsze rezultaty, niz gdyby bylo inaczej. A czasem wrecz odwrotnie.
Tak wiec preferuje, aby stosowac to w taki sposob:
- direct - miejsca, gdzie shield jest w dole (ulica, autobus, sklep...)
- indirect - tam, gdzie shield jest na pelnych obrotach (klub, bar, dyskoteka...)

Dlaczego taki podzial i zalecenia? Otoz otwieracz direct'owy to taki, w ktorym okazujemy kobiecie bezposrednio zainteresowanie jej osoba. Indirect'owy - wykorzystujemy cokolwiek innego, aby rozpoczac rozmowe w sposob niezobowiazujacy, a nawet sugerujacy brak zainteresowania kobieta jako obiektem seksualnym lub nawet jakimkolwiek partnerem do rozmowy. Jesli podstawowa zasada wypasu jest byc innym niz cala reszta, to podchodzac do dziewczyny np. w sklepie, mowiac, ze chcemy ja poznac, robimy cos innego. Nie czesto zdarza sie, ze ktos podchodzi do nieznajomej kobiety i mowi, ze jest nia zainteresowany. Miejsce i sposob dzialania jest absolutnie nietypowy. jesli jestes przystojny lub elegancki, to masz dodatkowy plus, ktory dziala na twoja korzysc. Jedna istotna rzecza jest to, ze otwierajac na direct'ie mozna szybko zaczac ja kwalifikowac i znacznie szybciej zamknac, bo nie musisz tracic tych kilku lub kilkunastu minut na udawanie, ze ona supelnie cie nie interesuje. Gdy robimy to jednak w klubie, faktem jest, ze kobiety sa do tego przyzwyczajone i wkalkulowuja w rachunek zyskow i strat to, ze mnostwo napalaonych gosci bedzie do niej uderzac. W zwiazku z tym wiekszosc podejsc w klubach na direct'ie jest nieudanych. (Jesli laska by choc przez chwile pomyslala, a nie reagowala odruchowo, to docenilaby ta szczerosc i pewnosc siebie... Niestety, w stadzie kobiety glupieja. ;) ) Jest jeszcze jeden problem. Bedac poczatkujacym RAFC i do tego malo przystojnym, nie mozna zbytnio liczyc na wywolanie dobrego pierwszego wrazenia. Acha, no i jak jeszcze wyhaczyc super laske spod nosa 4 karkom?
Tu z pomoca przychodzi indirect. Celem indirectu jest zaczac konwersacje w sposob, ktory sprawi, ze nie uruchomimy jej reakcji na autopilocie, przez co unikniemy odruchowego splawienia. Pytamy wiec o cos zupelnie innego i zaczynamy prowadzic interakcje z cala grupa, zaprzyjazniajac sie z nia, demonstrowac swoja wartosc i pozytywne cechy, tak, zeby ona szybko dostrzegla nasza wartosc (inna niz pierwsze wrazenie oparte glownie na wygladzie) i zaczela zbiegac o nasza uwage, a dopiero wtedy my na nia spojrzymy i zaczniemy dawac jej do zrozumienia, ze moze jednak jestesmy nia zainteresowani.

Obie metody sa skuteczne. Na obie wyrywalem. To nie religia. To sa narzedzia. Znajdz to, co najlepiej dziala dla ciebie w danej sytuacji zacznij to stosowac.

Skoncentruj sie jeszcze na jednej istotnej rzeczy. Pamietaj, ze choc jest cos takiego jak mrozony material (czyli wykute zdania do zastosowania w kazdej chwili), o wiele wazniejsze jest, aby nauczyc sie spontanicnzie tworzyc wlasny material. Dlaczego? Dzieki temu nigdy nie trafisz na kogos, kto slyszal juz ten material. Zawsze bedzie cos nowego. Bedzie w stanie od razu zaczac budowac rapport rozmawiajac na temat, ktory dotyczy np. sytuacji, w ktorej sie oboje znalezliscie. Np. idziesz przez sklep i widzisz kobiete przy perfumach. Podchodzisz i mowisz: "Te bylyby dla ciebie lepsze. Tak mysle. A ty sadzisz, ze ten jest lepszy, czy tamten?"
Widzisz ja jak przymierza ciucha: "To jest definitywnie twoj kolor". Stoicie przed wejsciem na koncert: "Boze, ale tu jest tlum... Czy wiesz moze, kto dzisiaj ma grac na supporcie?" Widzisz dziewczyne na promocji: "Wiesz co, widze cie tu juz po raz piaty i nie moge, po prostu nie moge nie podejsc i nie powiedziec ci, jak bardzo podoba mi sie twoj usmiech, jest taki szczery..."

Technika jest dobra. Ale umiejetnosc jest lepsza.


Powodzenia!
#2620
A co jeśli ktoś bardzo lubi direct'a, lecz nie pogardzi także indierctem ? Wtedy polecam użyć "roladki". Przejścia z indirect do directa. Np. Wiesz, tak naprawdę to mój kumpel nie ma problemu, poprostu podobasz mi sie ...
#2624
Bardzo trafne spostrzeżenia merlin! do podobnych konkluzji doszliśmy na pseudo zlocie w sopocie po przeterstowaniu obu technik w klub ie jak i na ulicy. efekty były takie jak opisujesz
peace
Sołtyś
#3023
A co jeśli ktoś bardzo lubi direct'a, lecz nie pogardzi także indierctem ? Wtedy polecam użyć "roladki". Przejścia z indirect do directa. Np. Wiesz, tak naprawdę to mój kumpel nie ma problemu, poprostu podobasz mi sie ...
Oczywiście że można tak zrobić ale wtedy to nie jest ani Indirect ani direct....to takie podejście (może przesadzam) ale wydaje mi się że w stylu AFC

-indirect zostaje w ten sposób popsuty bo zdradzasz się ze swoimi intencjami ( co wprawdzie powinno nastąpić ale w zupełnie innych okolicznościach), a dodatkowo wychodzisz na ściemniającego podrywacza który łazi z jakimś wymyślonym problemem i zaczepia laski...

- To też moim zdaniem żaden direct, bo zamiast pokazać swoja mocna ramę mówiąc to co myślisz, wychodzisz na kolesia który nie ma odwagi zagadać wprost, tak więc tracisz też na Attraction...

Sory ale jak dla mnie taka roladka do wszystkiego jest raczej do niczego...
#3028
Zabierając głos w dyskusji- twierdznie że direct to opnerer to starszne spłaszczenie tematu. Direct to cała filozofia, styl oparty na czymś o wiele głębszym niż wybełkotaniu że mi się podobasz:). W kwestii samego otwarcia nie ma tu żadnej wojny IMO.
#3029
Zgadzam się i nie uważam żeby można było direct czy indirect sprowadzić tylko do openeru , ale jeżeli chodzi o openery to musisz się zgodzić że można je podzielić na directowe i indirectowe...

a chodziło mi tylko o to że taka roladka w podejściu jest bez sensu...ale to tylko moje skromne zdanie
#3032
Różnica między directem a indirectem to jedynie otwieracz. To jedynie kilka pierwszych minut.
Bo co oryginalnego jest indirekcie?
Rapport? To samo jest u Rossa Jeffriesa.
Więź? To samo jest w Mystery Method.
Pewność siebie? Ross Jeffries, Juggler, Mystery, Style... Wszyscy o tym mówią.
Szczerość? Każdy o tym mówi. Ross Jeffries mówi: nie obiecuj czegoś, czego nie zrobisz. Style, gdy "ściemniał", robił to na zasadzie żartu, nabierania kogoś. Później i tak karty ulegały odkryciu.
Trzymanie ramy? A co to jest Hoop Theory i radzenie sobie z Shit Testami? To jet dokładnie to samo, gdy lasce nie pozwalasz sobą rządzić i nie dajesz jej się ustrzelić.

Marvellous, jeśli znasz model M3, to doskonale wiesz, że w fazie A3 okazujemy zaiinteresowanie kobietą. Zaczynamy się do niej przekonywać. Róźnica między directem a indirectem polega na tym, że w pierwszym przypadku najpierw ty komunikujesz swoje zainteresowanie kobietą, jednocześnie okazując cechy alfa i czekasz na przyjęcie i zgodę z jej strony. Natomiast w drugim przypadku, na chwilę nie okazujesz jej zainteresowania, ale trwa to dosłownie kilka, kilkanaście minut i masz okazję sprawić, żeby TO ONA zaczęła o Ciebie zabiegać od razu, a następnie dajesz jej się zdobyć i okazujesz zainteresowanie. I wszystko leci normalnie, standardowo...
#3033
Hehe, no widzisz Merlin. Dla Ciebie to jest zespół technik który ma Cię doprowadzić do wyrwania laski. Jak instrukcja obsługi pralki :wink: . Dla mnie to jest filozofia i spojrzenie na świat z którego wynika że uwodzę kobiety. I tu się nie zrozumiemy:). Mówisz tak jakbyś twierdził że na pcozątku było M3 i MM i MM i M3 ciałem sie stało i zamieszkało między nami:). To co Ty traktujesz jako bezwzględny odnośnik jest tylko zsyntetyzowaną naturalnością. Niezindywidualizowaną instrukcją jak odegrać scenkę.

Ale nawet przyjmując Twój tok myślenia że wszystko jets tylko techniką- mówiąc że różnica między directem a indirectem to tylko otwieracz udowadniasz że nie wiesz o czym mówisz;P direct we wszystkich swych odmianach to przedewszystkim praca nad inner game, spojzeniem na świat i własną mentalnością- techniki są drugorzędne bo stają się czymś oczywistym. Ja czytałem MM, wiem że tam tego nie ma:). Zrób to samo- zagłęb się w directowe filozofie i dopiero wtedy oceniaj.
#3034
Ech, widzę, że nie zmienię Twojej presupozycji choćbym nie wiem jak się starał... DLA MNIE TECHNIKA TO NIC INNEGO JAK REVERSE ENGINEERING. Zbadanie praw rządzących światem i nauka ich aplikacji, ich zrozumienie...

Ross Jeffries to też pewna filozofia, Zan, Juggler, Mystery... Nie wiem, co wiesz na ich temat, ale chwilami mam wrażenie, że masz wiedzę dość wybiórczą... Widziałeś ich flimy szkoleniowe od A do Z? Słuchałeś audiobooków, czytałeś książki? Nie mam na myśli tutaj fragmentu, czy nawet jednej z nich... Pamiętasz o tym jak Mystery ze Stylem montowali Project Hollywood? Pamiętasz, jaki im przyświecał cel? Odpowiedz proszę na to pytanie sam sobie, możesz nawet w poście.... :)
#3035
[quote="merlin"]Ech, widzę, że nie zmienię Twojej presupozycji choćbym nie wiem jak się starał... DLA MNIE TECHNIKA TO NIC INNEGO JAK REVERSE ENGINEERING. Zbadanie praw rządzących światem i nauka ich aplikacji, ich zrozumienie...[/quote]
Nie wiem czy próba "zakrzyczenia" mojego punktu widzenia elokwentnym słownictwem to z Twojej strony jakaś technika czy spontaniczny zabieg retoryczny, ale jakoś to do mnie nie dociera:). To kwestia czystych poglądów i ich spójności więc przenoszenie dyskusji na płaszczyznę epistemologiczną jest z Twojej strony zabiegiem świadczącym o słabej argumentacji:][/quote]

[quote="merlin"]Ross Jeffries to też pewna filozofia, Zan, Juggler, Mystery... [/quote]

Ja o tym wiem, choć "filozofię" ujmuję tu troszkę inaczej. No ale nie istotne:). To Ty stwierdziłeś że nie ma nic oryginalnego w poszczególnych stylach. Dla mnie filozofia wlaśnie czymś takim jest.

[quote="merlin"]
Nie wiem, co wiesz na ich temat, ale chwilami mam wrażenie, że masz wiedzę dość wybiórczą... Widziałeś ich flimy szkoleniowe od A do Z? Słuchałeś audiobooków, czytałeś książki? Nie mam na myśli tutaj fragmentu, czy nawet jednej z nich... Pamiętasz o tym jak Mystery ze Stylem montowali Project Hollywood? Pamiętasz, jaki im przyświecał cel? Odpowiedz proszę na to pytanie sam sobie, możesz nawet w poście.... :)
[/quote]

Ujmując to trochę innymi słowami zaproponowałem Ci to samo w poprzednim poście a Ty odpowiadasz pytaniem na pytanie :). Co wiesz o Sharku czy Davidzie X? Tego drugiego nie da się zrozumieć czytając go RAZ. Zresztą mi nie chodzi o konkretnych "guru". Ja nawołuje do tego żeby każdy skupił się na sobie, tworzył cele oraz własną filozofię szytą na własną miarę- ani Mystery ani Ross ani Shark ani Spiderman nie są Tobą i oni nie wiedzą co jest dla Ciebie najlepsze. Ty za to z uporem świadków jechowych tłumaczących każdy szczegół świata jakimś wersem z biblii przytaczasz szczegół z życia Mysterego lub Style'a rzadko oddający chociaż w przybliżeniu daną sytuację.

Teraz odpowiem na Twoje pytanie drogi Merlinie: Nie widziałem ich filmów szkoleniowych od A do Z, słuchałem audiobooków, czytałem książki. Pamiętam jaki przyświecał im cel kiedy montowali PH. Wnioski? To jest jakaś filozofia, lub ich zbiór- w jakiś sposób zbliżonych do siebie. Sądzę że rozumiem ich ogólne założenia, nie neguję ich, uważam że są skuteczne, choć ja się z nią nie identyfikuję. Ale z całą pewnością nie powiem że po 15 minutach od otwarcia to jest to samo co direct:). TU nawet nie chodzi o samo uwodzenie. To są totalnie różne rzeczy. Słoń to nie żyrafa. Po prostu. Teraz pytam Ciebie czy na analogiczne pytania co do PUA's których idee ja uważam za fundamenty swojego stylu możesz odpowiedzieć tak samo?:)

W sumie nie musisz mi odpowiadać. Ja wiem swoje i nie widzę potrzeby udowadniania czegokolwiek lub próby zmieniania Twoich poglądów.
#3036
Może każdy przedstawi po krótce definicje "swojej" filozofii to przestaniecie się wymieniać tekstami w stylu :
"Moje jest mojsze niż twojsze." ?

Mi akurat bardziej pasuje otwarcie na DIRECT, jednak w dalszych etapach gry stosuje styl MM + to co mysle staram sie mowic (nawet sprosne rzeczy).
Czytałem tez Sharka (A&D) i Davida X. Nie wgłebiłem się jeszcze w DIRECT na tyle by móc powiedzieć na czym się opiera każdy cal jej techniki (w pozniejszych etapach). Jednak Merlin ma racje mowiac ze poszczegolne etapy tak czy siak wygladaja tak samo. Chodzi tu raczej o komunikowanie swoich potrzeb i zamiarów w bardziej bezposredni sposob.
#3037
Uki dla mnie rowniez direct bardziej odpowiada jako ze jest to moja naturalna "technika". Zanim nie dotarlem do tego forum i nie zaczalem sie interesowac praktycznie wiekszosc mojej gry...niedopowiedzenia, aluzje moim zdaniem w pewien sposob wiaza sie z directem :)

prosba do panow marvellousa i merlina. chcialbym zrozumiec co piszecie w niektorych momentach a nie mam slownika :D wiec prosilbym o pisanie bardziej przystepnym jezykiem ;)
#3038
[quote="marvellous"]W sumie nie musisz mi odpowiadać. Ja wiem swoje i nie widzę potrzeby udowadniania czegokolwiek lub próby zmieniania Twoich poglądów.[/quote]

OK, skoro wiesz swoje, to nie będę odpowiadał. :) Niech tak pozostanie, że każdy ma swoją opinię i tyle i nie spierajmy się oraz nie próbujmy zmieniać niczyich poglądów. W końcu to zachowanie godne beta. :P

Pozdrawiam,
merlin
#3049
Panowie ! Spkój ! Nie kłoccie sie :P To jest Zbrojownia Graczy, nie arena na której walczy sie o zycie.

Merlinowi podoba sie styl Mysterego, Styla, Zana
Marvellous preferuje BB, Sharka i DavidaX

I tyle :P

Elwis powiadasz, ze taka kombinacja jest zla hmmm nie zgodze sie do konca. Gdyz wszystko trzeba SKALIBROWAC :)

Otworzylem tak pare lasek kontekst - direct, indirect - direct. Ale ja zrobilem to z uczuciem. Kiedy podchodzilem czulem, ze dziewczyna jest zainteresowana dosc mocno, wiedzialem otwierajac ja nie directowo, ze ona wie o co mi chodzi, czulem ze bylaby zadowolona gdybym jawnie przedstawil cel i gdy tak zrobilem rekacja byla pozytywna :)
W gre wchodza emocje, uczucia. Inaczej bym gral gdyby laska nie bylaby od poczatku zainteersowana, przed podejsciem nie wysylalaby ioi, wtedy gdybym przeszedl z indierctu czy kontekstu do directa wypadlbym blado, aczkolwiek kiedy sie czuje ze owa kombinacja przyniesie sukces to tak sie dzieje.

W teori moze i jest powiedziane iz nie nalezy grac w ten sposob, ale teoria to nie wszystko, nia raz widzialem gosci ktorzy gadali o pierdolach a za chwile przeszli do podobasz mi sie... byc moze rekacja jest wtedy pozytywna gdyz bardzo szybko tworzysz attraction, nawet pomimo tego ze wydaje Ci sie ze jestes w fazie A1 :P

Czasami uczucie bliskości jakie udaje nam się stworzyć jest nie do opisania słowami. To w pełni uzasadnia pozytywną reakcję...

Nie mozna bezwlocznie trzymac sie faz A1,A2 itd. Gdy widzisz ze laska na Ciebie leci, mimo ze jestes w trakcie openera indirectowego zacznij patrzec co sie dzieje i KALIBROWAC !

Dobra kalibracja jest wazna.

https://forum-uwodzenie.pl/post1516.html?hilit=sło[…]

Dziewica i seks

Ile macie lat? Obstawiam, że jesteście młodzi i po[…]

Cześć, w internecie poznalem 6mieś temu pewną dzie[…]

Ja bym chciała zaprosić jakiegoś nie znajomego fac[…]