Forum-Uwodzenie.pl

Największe forum o uwodzeniu kobiet, podrywaniu i relacjach!

Otwieranie rozmowy, które jasno pokazuje nasze intencje. Sposoby, plusy i minusy.

Moderatorzy: Moderator, Global Moderator

Przez actina75
#20136
Witam
Nie wiem czy dobrze trafiłem ale mam nadzieję że tu otrzymam pomocne rady a mianowicie chodzi o to że wpadła mi w oko pewna dziewczyna ja jestem cholernie nieśmiały aby podejść i zagadać. Były już dwie okazje a ja nie miałem odwagi żeby do niej podejść. Dojeżdżam do szkoły do miasta autobusem jest ona z mojego kursu zawsze stoje obok niej na stanowisku (dworzec pks ) ale nie wiem jak zwalczyć tą nieśmiałość dodam że wcale jej nie znam ale podejrzewam że z tego może być fajna znajomość. Także prosiłbym kogoś o jakąś radę jak podejść i rozpocząć pierwszą rozmowę
Z góry Dziękuję
Pozdrawiam!
Przez actina75
#20138
Dziękuje za odpowiedz ale coś czuje że będzie cieżko. Gdybym był śmielszy.
Awatar użytkownika
Przez Sniper
#20141
No na forum to z pewnością trafiłeś dobre! ;)

Nieśmiałość, ciekawa sprawa.
Powiem Ci tak, jeśli jesteś nieśmiały to pierwsze co proponuję: zacznij się przełamywać.
Moim zdaniem powinieneś potrenować swoją komunikatywność i pootwierać ludzi na ulicy.

Ja zazwyczaj jak mam coś konkretniejszego wykonać, a działałam z chłopakami w polu (dokładnie w jakichś galeriach) podbijam do obojętnie jakiej osoby i chwilę rozmawiam. O czym konkretnie? Jeśli jest to ekspedientka pytam ją o radę, opinię czy coś w tym stylu. Wychodzę od tej ekspedientki i mówię pierwszej ładniej ubranej kobiecie jakiś komplement odnośnie jej ubioru - byle było to szczere, czyli naprawdę muszę zwrócić na to, coś, uwagę. W ten sposób wpadam w taki trans i mogę tak lecieć bez tak wielkich oporów, czuję się wtedy bardzo dobrze ^^ i rozmowa z moim celem wypada znacznie lepiej.

(stosowałem taką metodę również przed rozmową telefoniczną z dziewczyną. Żeby się wyluzować najpierw dzwoniłem do jakiejś przyjaciółki)

Także jak już będziesz chciał do niej podejść i będziesz wiedział, że może stać na tym przystanku, rozgrzej się właśnie w taki sposób. Podchodź do ludzi idąc na przystanek, rozmawiaj z nimi, rzuć kilka komplementów, pytaj o drogę, godzinę... A później podejdź do swojego celu:)

Co mi przychodzi do głowy (co można jej powiedzieć)?
Od razu przypomina mi się schemat Meskiego:)
- cześć (otwieracz)
- widzę, że stoisz (stwierdzenie)
- spodobałaś mi się i chciałbym Cię poznać (direct)
- wiem, że dziwnie może to brzmieć, może trochę Cię tym zaskoczyłem, bo ludzie rzadko w taki sposób ze sobą rozmawiają, zazwyczaj są zamknięci w sobie, ale życie jest zbyt krótkie i zbyt piękne, żeby marnować cenne chwile (uprzedzenie/ uspokojenie)
- wiesz jak to jest, kiedy widzisz drugiego człowieka i masz wrażenie że skądś już go znasz? Że już tego kogoś gdzieś widziałaś? Ale nie wiesz gdzie i kiedy. Jedyne co jest dla Ciebie pewne, to to, że jeśli z Tą osobą nie porozmawiasz, nie będzie dawało Ci to spokoju... (NLS)
- świetnie mi się z Tobą rozmawia, ale niestety muszę już lecieć. dajesz telefon do ręki i ma Ci się wpisać ;)

Ten direct możesz zamienić na indirect np pomyślałem, że możemy porozmawiać - wiesz, zawsze to inaczej czas leci... czy cokolwiek innego
Taki schemacik można przerobić dowolnie - pod siebie. Najważniejsze, żeby był prosty.

Równie dobrze można przechodzić koło niej i kiedy będziesz ją mijał, stojącą na przystanku, zatrzymaj się, popatrz na nią i : "o rany... mam deja vu! Już Cię tutaj widziałem!:P - cześć jestem XX. Czekasz na autobus nr20? To świetnie właśnie nim jadę:) i gadasz dalej.

Ważna sprawa to luz. Wiem, że łatwo powiedzieć, ale zrobić też się da:)
To jest tylko dziewczyna i z całą pewnością "nie budzi się rano z myślą, boże, żeby tylko nikt mi dzisiaj nie zawrócił w głowie" :)
Jeśli często się widzicie, zwróciła na Ciebie uwagę, zauważyła - to nie odstawiaj szopki, (żeby być bardziej męskim, że to niby od razu podbijasz do dziewczyny jak Ci się spodoba) dając do zrozumienia że dopiero ją zauważyłeś.
Ja bym podszedł i powiedział: cześć, zdaje się, że jeździmy tym samym autobusem - Bartek jestem i miło mi Cię poznać :)

Możesz też podejść i spytać: która godzina? bo mi stanął :) zegarek, jechała już może 20stka?

Postaraj się rozmawiać z ludźmi jak najczęściej. Z kimkolwiek, gdziekolwiek. Obojętnie czy to jest sklepikarka ze spożywczego, kelnerka, czy kobieta, która kupuje marchewki (przepraszam po ile są te marchewki? bo wyglądają bardzo apetycznie/zdrowo) :)

Pozdrawiam
i powodzenia! :) Rozmawiaj z ludźmi! :)
Awatar użytkownika
Przez Merlin
#20144
Actina75, przede wszystkim to taki sam człowiek jak Ty. Zanim rano umyje zęby - śmierdzi jej, zanim nałoży tapetę - sterczą pryszcze, zanim umyje i ułoży włosy - ma przepocony, śmierdzący papierosami kołtun. ;)

Oczywiście przesadzam, ale chcę, żebyś zdał sobie sprawę z tego, że to normalna istota ludzka, a nie jakieś hokus-pokus nie wiadomo kto. Skoro jeździsz z nią autobusem, to powiedz po prostu cześć. Powiedz, że zauważyłeś, że często jeździ tym samym co Ty, a Twoim zdaniem najdziwniejsze w Polsce jest przekonanie "nie rozmawiaj z nieznajomymi, bo to niegrzeczne". A Ty osobiście wolisz jak na zachodzie, gdzie ludzie są dla siebie mili i uprzejmi. Potrafią zagadać i nawet z kompletnie obcą osobą można poczuć nić sympatii. Zapytaj co porabia na co dzień, czym się zajmuje, zacznij opowiadać o sobie. Pogadajcie, "zakumplujcie" się nieco (oczywiście nie na stopie wyłącznie przyjacielskiej, nie zapominaj, że masz coś w portkach). :) Zawsze najtrudniej jest wykonać pierwszy krok, więc to co powiedział Sniper ma jak najbardziej sens - naucz się, po skończeniu podstawówki ludzie już nie gryzą. ;)

I korzystaj z opcji szukania na Forum, a znajdziesz MNÓSTWO wartościowych materiałów. :)


Pozdrawiam,
Merlin
Przez actina75
#20145
Panowie Dziękuje z całego serca za rady . Napewno się do nich zastosuje.
A mogło by być tak że ja do niej podchodze przedstawiam sie następnie mówię że mi się spodobała i chaciałbym ją bliżej poznać a potem zaprosić do kina.
Co o tym myślicie?
A najgorsze jest to że stoją ludzie i jej koledzy i koleżanki
Awatar użytkownika
Przez Merlin
#20146
Przeczytaj o Bitch Shieldzie i Anti Slut Defence. Poczytaj o programowaniu społecznym na Forum.

Przede wszystkim proponuję, abyś ją w ogóle poznał, zaczął z nią rozmawiać, albo jeszcze lepiej poznał ich wszystkich.

I pomyśl o jednym: chcesz ją bliżej poznać i dlatego zapraszasz ją do kina? :D Pierwsza część jest spoko, ale jak chcesz kogoś bliżej poznać oglądając film w kinie? :P Kawa, prosta, niezobowiązująca kawa, albo jeszcze lepiej: niespodzianka. Zabierz ją gdzieś na spacer, pokaż kilka fajnych miejsc, napijcie się piwka, kawki, cokolwiek. :)


Pozdrawiam,
Merlin
Przez actina75
#20148
Zobacze co da się zrobić tylko co po tym jak przedstawie się powiem że mi się podoba co mam potem mówić.










OK Dzięki
Przez actina75
#20154
Panowie Podbiłem do dziewczyny i gadałem z nią przez 30 minut wiem jak się nazywa namierzyłem ją na nk ale musiała się wpierdolić jej koleżanka i koniec rozmowy ja swój plan wykonałem wzorowo zobaczymy jak będzie dalej. Myślałem że tylko ja jestem nieśmiały ale ona jeszcze bardziej. Życzcie mi powodzenia serdecznie dziękuje za rady zastosowałem się do nich w 100% i się opłaciło. Napewno jeszcze napisze do Was prośbe mam nadzieję żę mi pomożecie.
Pozdrawiam
Awatar użytkownika
Przez Sniper
#20156
Super! Cieszę się, że Ci się udało!

Napisz tylko w skrócie jak przebiegła rozmowa?
Bo ewidentnie chciałeś zastosować otwarcie bezpośrednie, a to trochę gryzie się z brakiem pewności siebie. Do tego otwarcie bezpośrednie poniekąd "miażdży" (zaskakuje, daje większe emocje) dziewczynę, jeśli jest towarzyska i sprosta temu wyzwaniu, to Twoja atrakcyjność wzrasta w jej oczach. Ale jeśli jest nieśmiała, myślę, że łatwo może się wystraszyć.

Także wrzucaj schemacik jak poszło ;)

I powodzenia!

P.S masz jaja ;) szybko wykonałeś coś co stanowiło dla Ciebie wyzwanie :) Tak trzymaj!

Pozdrawiam
Sniper
Przez actina75
#20159
Wchodze na stanowisko a tam puściutko tylko ona. Z początku mówie dobra już po gadce ale stała obok mnie przyznam szczerze srałem w gacie ale bezmyślnie wyjechałem co interesujesz się biologią?- czytała ksiażke. Potem się przedstawiłem ona też powiedziałem że mi się spodobała - uśmiechnęła się ale widziałem że się mocno zawstydziła automatycznie zacząłem gadać czym się interesuje, gdzie chodzi do szkoły naprawdę super się gadało w piątek zaprponowałem spotkanie ale mówiła że ma angielski i może w przyszłym tygodniu. I wtedy zjawiła się jej koleżanka moment się odwróciła i zaczęła gadać z nią ( myślałem że podejde do tej jej koleżanki i zajebie jej w ryj) - to mnie niepokoi. Nie wiem co teraz jutro będzie i co mam znią gadać? - Proszę o pomoc - wysłałem zaproszenie na nk i napisałem że cieszę się że ją poznałem i że mam nadzieję zę nasza znajomość na tym się nie skończy. Boję się tylko że z tego może nic nie być ale przekonałem się kiedyś że jeżeli się czegoś to trzeba o to walczyć
Awatar użytkownika
Przez Sniper
#20162
Tak, koleżanka to drobna przeszkoda :]

Nie możesz wyglądać na jakiegoś psychopatę :)
Ja osobiście leciał bym z tym materiałem spokojniej.
Jeśli chodzi o jutrzejszą rozmowę? Tak rozmawiaj, ale naturalnie, spokojnie, bez nachalności.
To jest flirt, a nie styl jaskiniowca - ja Cie chcieć! Ja chcieć tu i teraz! Ty się rozbierać! ;) rozumiesz?
Pomyśl nad tym, żeby porozmawiać o ludzkiej otwartości. To o czym wspominał merlin.
Że ludzie w Polsce ze sobą nie rozmawiają. Jak ona to odbiera. Ja osobiście leciałbym z NLPowymi trikami, ale jeśli nie znasz się na tym to nie kombinuj. Postaraj się być szczery.

W pewnych okolicznościach, czyli zależy od tego jak ja bym się czuł i od tego jak dziewczyna by się zachowywała... Powiedziałbym coś w stylu, że mam nadzieję, że jej nie przestraszyłem taką otwartością, "wiem, że może to było trochę szalone, ale... czy nie są bardziej szaleni ludzie, którzy nie podejdą, nie porozmawiają z osobą, którą są zainteresowani? Przecież, życie jest tak piękne więc po co marnować ten czas?" ;)

Zdaje się, że Einstein zdefiniował szaleństwo, "szaleństwem jest robić cały czas to samo i oczekiwać innych efektów. " Myślę, że Ci ludzie oczekują tego, że nadejdzie piękny dzień w którym nagle poznają tych wszystkich ludzi, których chcieli poznać - bez żadnego wysiłku (czyli nie robiąc w dalszym ciągu nic, nie rozmawiając z nimi) :)

Druga sprawa to:
Mówisz, że fajnie się rozmawiało - no to stary! Luuuz :) Rozmawiała z Tobą i było fajnie, kiedy mogła odmówić? Mogła powiedzieć mam chłopaka idź sobie, ale tego nie zrobiła! :)
Szkoda, że nie zacząłeś rozmawiać z tą koleżanką:] Znałbyś dwie;)
W takiej sytuacji, kiedy nie mógłbym z nią już gadać wyciągnąłbym telefon i zadzwonił do jakiejś koleżanki, jeżeli byłaby taka możliwość:)

Jeśli ona odbierze telefon Ty też czymś się zajmij, nie gap się na nią i nie czekaj jak sęp na padlinę. Zacznij też rozmawiać, zacznij coś czytać...

Powodzenia
Awatar użytkownika
Przez Merlin
#20175
Hej! :)

Zawsze, w takiej sytuacji stosuję proste rozwiązanie: "Hej, może przedstawisz mnie koleżance? Tak by wypadało..." z takim zadziornym i żartobliwym poczuciem humoru. :)

I już gadasz z obiema, jeśli przeszkoda Cię polubi, to target także prędzej Cię polubi. :)


Pozdrawiam ciepło,
Merlin
Przez actina75
#20187
Panowie- zesrało się (bo inaczej tego nazwać nie można) dowiedziałem się właśnie od jej koleżanki że jest nie zainteresowana związkami i że ja i ona jesteśmy z innych klimatów.
Dać sobie teraz spokój czy walczyć dalej ? - myśle żę chyba to pierwsze.

https://forum-uwodzenie.pl/post1516.html?hilit=sło[…]

Dziewica i seks

Ile macie lat? Obstawiam, że jesteście młodzi i po[…]

Cześć, w internecie poznalem 6mieś temu pewną dzie[…]

Ja bym chciała zaprosić jakiegoś nie znajomego fac[…]