Forum-Uwodzenie.pl

Największe forum o uwodzeniu kobiet, podrywaniu i relacjach!

Otwieranie rozmowy, które jasno pokazuje nasze intencje. Sposoby, plusy i minusy.

Moderatorzy: Moderator, Global Moderator

Awatar użytkownika
Przez Mikael
#14405
Każdy z trzech sposobów otwierania obiektu: direct, indirect, kontekstowy ma swoje plusy i minusy, w każdym razie każdy jest prawidłowy. Zauważyłem, że direct ma w sobie pewną niezwykłość. Używanie direct'a, jest najbardziej pierwotnym sposobem. Przez wieki programowanie nie zmieniało się, mężczyzna = zdobywca, to on decyduje, kobieta jest tylko wybierana, jak marionetka bez własnej autonomii, albo się godzi albo odrzuca. Uświadomiłem sobie, że do mojej ramy muszę dodać pewną myśl, mianowicie: "W 100% możliwe jest, że mogę być z każdą kobietą, która żyje na ziemi, czy to z tą którą widuję w szkole/pracy, w autobusie, tramwaju, pociągu i tą z telewizji i filmu nie interesuje mnie to, że nawet jej jeszcze nie znam, czy nawet ona z kimś już jest, tak mogę być z każdą i każdą zdobyć." Dlaczego, jak? Wyobraź sobie, że lecisz samolotem, tuż nad oceanem, nagle samolot wpada do oceanu niedaleko wyspy. Z całej grupy pasażerów przeżywasz tylko Ty i piękna HB, reszta ginie w katastrofie. Jaki jest dalszy scenariusz? Poznajesz ową kobietę, rozmawiasz, pocieszasz ją, zaprzyjaźniasz, w końcu dni, tygodnie, miesiące mijają, ona Ci się podoba (lub nawet nie!) jesteś na nią skazany czy tego chcesz czy nie, kochasz ją, uprawiacie seks na wyspie, kimkolwiek by nie była...Gdyby nawet ona nie podobała Ci się, pożądanie jest tak silne, że w końcu wolałbyś ją przelecieć niż onanizować się. Jak już pisałem tą kobietą mogłaby być każda, dlatego reasumując, możesz mieć każdą! Pozostaje pytanie jak tworzyć takie wyspy, na świecie żyje mnóstwo ludzi, obszar Ziemi jest ogromny, jak zniszczyć jej obszar i typową-dzienną obserwacje jej świata i wprowadzić ją na wyspe gdzie będziesz tylko ona i Ty. Gdzie reszta nie będzie ją w ogóle interesowała?

Zawsze uważałem, że kobieta świetnie zdaje sobie sprawe z tego, że jest w tym akurat momencie podrywana. One o tym wiedzą (to chyba oczywiste), tak jak rzecz jasna Ty (bo przecież wiesz, że w danym momencie to robisz, panujesz nad tym i tego chcesz). Reszta to tylko gra, a gdyby tak bez gry? Rozbieżny może być jedynie indirect, ale w końcu to tylko wstęp do gry, później nasze intencje są już znane. Zaczyna się to już na poziomie mowy niewerbalnej. To jest wstęp, to są drzwi. Ona już wtedy wie, że jesteś nią zainteresowany, jeżeli ona odwzajemnia uśmiech czy jakikolwiek inny gest również ona jest zaintersowana. A co później? Później utarte schematy, negi, demonstracje czegoś. A czy zastanawiałeś się kiedyś, aby wprost zacząć mówić jej o waszym pierwszym spotkaniu i to, że to do czegoś prowadzi, że to ma jakąś celowość, nie oszukujmy się. Przykładowo pierwsze co powiesz po podejściu:

Ty: Postaraj się tego nie zepsuć... + uśmiech

Prawdopodobne jest, że odpowie:

Ona: Czego?
Ty: Tego....że Ty i ja nawzajem podobamy się sobie.

Riposta może być różna. Dla mnie jest to absolutnie piękna interakcja. Dość abstrakcyjna, w której już na wstępie mówi się to co się odczuwa:

Ty: Zauważyłem... (uśmiech), że podoba Ci się moja buzia, mogą to być moje włosy (mówisz powoli, dotykasz dłonią swoich włosów), oczy (wskasujesz palcem wskazującym i środkowym swoje oczy), lub cała postura np pośladki...(zalecam o nie dbać, biegać, uprawiać ćwieczenia na pośladki, bardzo ważny element postrzegany podczas naszej aparycji, tutaj możesz nawet obrócić się cały wokół niej, zupełnie jak w świecie zwierząt, ogólna prezentacja, tak jak ptaki pokazują swoje piękne pióra, inne zwierzęta skórę etc.)...a wiesz Twoja buźka cholernie mi się podoba...i w ogóle, że tutaj teraz jesteś, to jak stoisz, siedzisz i istniejesz (tutaj konkretnie wymieniasz ze szczegółami każdy element jej ciała, zwróć szczególna uwagę na jej zapach, analizuj to jak pachnie kobieta, którą właśnie poznałeś. Po zapachu człowiek może nawet dojść do wniosku, że to nie jest ta kobieta. Tak to jest prawda, dlaczego tak się dzieje? Głównie chodzi o uwarunkowania genetyczne. Może się zdarzyć, choć jest to rzadko spotykane, że owa dziewczyna może mieć jakąś cząstkę Twoich genów! Może pochodzić z dalekiej, dalekiej Twojej rodziny lub rodu, co może być bardzo niezdrowe podczas mieszania genów. Zastanawiałeś się dlaczego Niemki są tak obleśnie grube i brzydkie, dlatego, że przez lata Niemcy parzyli się między sobą, tam liczyła się czystość rasy. Wymieszanie genów jest bardzo ważne. Mówię tutaj rzecz jasna o związku na stałe, o współżyciu z kobietą i późniejszych dzieciach. "Tym lepiej dla samca, jeśli samica pochodzi z innego, dalekiego stada." Wierze, że w każdym mężczyźnie istnieje instynkt poznawania zapachu partnerki.)

Wracając, przeprowadź pewien eksperyment, powiedz jej np:

Ty: Nie...nie będę zadawał Ci całej masy tych...nudnych i męczących pytań (uśmiech)
Czekasz na odpowiedź, w przypadku jej braku mówisz np:

Ty: Ja dokładnie wiem, że podoba Ci się mój wygląd...ale koniecznie chcesz wiedzieć jaki jest w środku ten przystojny blondynek (opcjonalne), chcesz go troszke posmakować, przeżuć, a nawet połknąć...(uśmiech) (Element z silnej ramy): Ale wiesz to nie będzie takie łatwe...dopiero przed chwilą się poznaliśmy.

Czekasz, na riposte, cokolwiek by to było, odpowiadasz w stylu:

Ty: Mógłbym teraz odejść i już nigdy więcej nie zobaczyć Twojej uśmiechniętej buźki, albo możemy to kontynuować i w przyszłości będę mógł na nią patrzeć godzinami (uśmiech) widzę jakąś celowość tego, sens (Propnujesz wymiane numerów, następne spotkanie).

Całość jasno określa intencje. Idę w stronę: "Mniej gry, mniej pieprzenia, więcej wypowiadania się o tym co się czuje, otwarcie udawając lub szczerze mówiąc, nie tylko w celu zaliczenia celu, ale przyszłego związku"

Mowa niewerbalna między wami to początek tworzenia wyspy.

A gdybyś zaczął mówić, tuż po tej mowie o jej wyglądzie:

Ty: No tak, a teraz zaczne Cię przynudzać o tym "A co studiujesz/Gdzie pracujesz?" A potem wymienimy się numerami, ach tak Ty z początku będziesz udawać lekko niedostępną....(z wyraźnym akcentem) i będziesz sprawdzać na ile jestem wytrwały aby go dostać od Ciebie. Ale w końcu nie odmówisz kolejnego spotkania, hmm np randki...Matko! Musimy przechodzić, przez te wszystkie etapy??? To tak długo trwa...aby w końcu.....nie, nie bez podtekstów uprawiania seksu, nawet o tym nie pomyślałem, wyprzedzasz moje myśli...(szeroki uśmiech).

Taka ocena otoczenia, rzeczywistości, mowa o tym co się dzieje i co może się zdarzyć, uwalnia w nas wiele energii i pewności siebie. Eksperymentujcie, bawcie się i twórzcie nowe wyspy, nie tylko ich karykatury.

h.
Przez Duch
#14407
Napracowałeś się pisząc tego posta :D
Jak dla mnie to jest bardzo rozwinięty direct :D
W piątek jadę do złotych tarasów na pewno wypróbuje to co napisałeś i zdam relacje :D
ale jakoś pierwsza opcja bardziej przypadła mi do gustu :)
Pozdrawiam.

    https://forum-uwodzenie.pl/post1516.html?hilit=sło[…]

    Dziewica i seks

    Ile macie lat? Obstawiam, że jesteście młodzi i po[…]

    Cześć, w internecie poznalem 6mieś temu pewną dzie[…]

    Ja bym chciała zaprosić jakiegoś nie znajomego fac[…]