Forum-Uwodzenie.pl

Największe forum o uwodzeniu kobiet, podrywaniu i relacjach!

...czyli jak zrobić pierwszy krok?

Moderator: Global Moderator

Przez lechita1984
#49900
Witam

Na początku wakacji do mojej pracy przyszła nowa dziewczyna.P)ierwszy raz jak się widzieliśmy to wepchneła się przede mnie by zabrać próbki tak że była między mną a maszyną( inni pracownicy albo czekają na wolne miejsce albo jak jest inny dostęp to z niego korzystaja) Od początku jak jej mówiłem cześć to odpowiadała zawsze z szerokim uśmiechem. Przez pewien czas mówiłem jej tylko cześć aż pewnego dnia przywitałem się z nią to odpowiedziala z taką miną jak by była zła. Widząc tą minę podszedłem do niej i zagadalem i od razu uśmiech wrócił:) potem jak skończyliśmy rozmowe odeszła parę kroków odwróciła głowę i z szerokim uśmiechem powiedzieła pa :) Następnym razem jak ją widziałem ponownie zagadałemzaczłem ściągać rękawiczki by jej się przestawić a Ona szybko zanim zdjęłem rękawiczki cześć jestem Ania. Potem za każdym razem jak mnie widziala to albo witała się z szerokim uśmiechem albo odpowiadała cześć z równie szerokim uśmiechem. Po pewnym czasie zaczeła mi się wypytywać czy jestem w brygadzie Adama( chodziło jej o pracownika z jej działu czyli labolatorium) a ja Jej odp że nie jestem w brygadzie Piotra. Na początku też od razu poinformowałą mnie tak bez powodu, że od października będziemy mieli mniej okazji na rozmowę bo wraca na studia bo jest na ostatnim roku, to powiedziałem że jeśli będzie miała ochotę to można coś na to zaradzić szeroko się uśmiechnęła ale nic nie odp. Pracuje w systemie 4 brygadowym gdzie 2 szefów brygad ma na imie Adam, ale również pracownik laboratorium przypisany do mojej brygady ma na imie Adam. Przeprosiła i powiedziała że jej chodzi o pracownika laboratorium to potwierdziłem że tak że jestem na jednej zmianie z Adamem, później wypytywała jak długo mam umowę itd. Później tak sobie rozmawialiśmy o wszystkim i oniczym zawsze jak mnie widziala z daleka się szeroko uśmiechala to też się do niej uśmiechałęm. W drugiiej połowie sierpnia zniknęła myślałem że zmieniła pracę by mieć lepszy grafik na studiach.Gdy ostatni raz ją widziałem(jak się później okazało przed jej urlopem)to stałem zmęczony nie wyspany podeszła i z szerokim uśmiechem powiedziała cześć też jej odpowiddziałem ale nie pociągnąłem dalej rozmowy jakiś czas poźniej szedłem w jej kierunku prostopadłą drogą w jej kierunku i starałem się iść tak by na nią nie wpąśc szła razem z pracownikiem laboratorium szli cały czas tym samym tempem jego udało mi się ominąć ale na nią wpadłem, ponieważ wydaje mi się ze zwolniła. Później jak wróciła z urlopu w pierwszy dzień jak ją zobaczyłem to zagadałem do niej to w czasie rozmowy bawiła się pierścionkiem i coś co mnie zdziwiło częsła się cała jak by było jej zimno. Od następnego razu znowu pięknie się uśmiechła witała rozmawiała. Ostatnio jak przyszła sprawdzić jakość produktu sprawdzała jakość produktu rozmawialiśmy o wszystkim i o niczym cały czas się szeroko uśmiechała powidziała że idzie bo ma coś jeszzcze do zrobienia odeszła może z 5 metrów i wróciła niby żeby sprawdzić nr maszyny ale to jest troche dziwne bo po pierwsze po 2 dniach można zapamiętać jaki nr gdzie jest bo są tylko 4 maszyny tego typu, ale najbardziej zdziwiło mnie to że szukala nr maszyny tam gdzie go nie ma a ustawiła sie tak że chwyciłem ją prawie za rękę, następnego dnia też rozmawialiśmy i mówiła coś o macaniu tego produktu , który produkujemy, chociaz nie ma potrzebu macania tego produktu bo jedyne co musi wzrokowo sprawdzić (zresztą ja też to sprawdzam) to jest to czy nie ma w produkcie jakiegoś brudu czy odpadów oraz powietrza. Jednocześnie nie akceptuje mojego zaproszenia na FB, twierdząc że jak nie kojarzy osoby to nie przyjmuje zaproszenia (ma ponad 1000 znajomych, jakoś nie chce mi się wierzyć by wszystkich kojarzyła), powiedziala że mam jej przypomnieć jak mam na imie to przypomniałem i napisałem wiadomość na FB też nie przyjęła. Dziwne dla mnie jest to też że ma tylko kilka osób z firmy w znajomych w tym szefa mojej brygady jak i pracownika laboratorium przypisanego do mojego zespołu więc nie wiem co już o tym myśleć bo pomyślałęm że skoro ma tych dwóch pracowników to po to bym ją znalazł na FB ale jednak chyba nie
    Olsztyn - towarzysz :)

    Siemka :) Mam 27 lat. Od około pół roku us[…]

    Wiadomka, że przelotne znajomości tylko w prezerwa[…]

    jak zrozumieć kobietę :)

    Witam Na początku wakacji do mojej pracy przyszła[…]

    Szczecin

    Jest tutaj ktoś jeszcze ze Szczecina ?