Forum-Uwodzenie.pl Połączone Forum SeduceYourLife.com, JakZagadać.pl i UwodzenieKobiet.com

Są już dziesiątki tysięcy postów na naszym Forum o uwodzeniu kobiet, podrywaniu dziewczyn, technikach PUA i jeszcze więcej!

Jak wygląda Samiec Alfa? Jak dbać o siebie, by być atrakcyjnym fizycznie?

Moderatorzy: Moderator, Global Moderator

Kosmetyki i zabiegi kosmetyczne w męskim świecie.Co o tym sądzisz?

ie dla mnie ,nie jestem babą.
2
3%
ak najbardziej warto-jestem za,stosuję.
43
66%
i nie przeszkadza jak ktoś stosuje-ale to nie dla mnie.
13
20%
ie rozumiem takich facetów-to dla mnie zniewieścienie.
Brak głosów
0%
eszcze nie stosuję,ale zacznę.
7
11%
ie stosuję,i nigdy nie będę.
Brak głosów
0%
Awatar użytkownika
Przez Andro
#11613
ZANIM PRZECZYTASZ WEŹ UDZIAŁ W ANKIECIE(powyżej).TO TYLKO CHWILKA,dziękuję :)


Interesuje mnie Wasze podejście do tego tematu.
Wszystko co dotyczy tematu kosmetyków wśród mężczyzn.
Używacie ,czy nie... jak tak,to czego?

Przyznam,że kieeedyś (w karbonie-piątym okresie ery paleozoicznej) dawałem się ponieść na skrzydłach stereotypu "kremy,balsamy,zabiegi?... o dziękuję,nie jestem ciotą"

Ale to i czasy były nieco inne,i człowiek za młody na własne zdrowe i logiczne JA.

Z biegiem czasu to właśnie kobiety które napotykałem na swojej drodze w coraz większym stopniu przekonywały mnie do tego,że Warto.Ze to nie tylko nie "nie męskie" ,ale wręcz atrakcyjne dla kobiet .
"Zadbany facet,wyjątkowy... łaaał-niezłe ciacho,żeby wszyscy tak o siebie dbali... np mój"

Raz na jakiś czas kosmetyczka?- nieodzowne jak dla mnie,sprawia mi to przyjemność.
Pielęgnacja dłoni ,paznokci wykonana w "salonie" ? -dla mnie to nie kosmetyka,ale i miłe chwile spędzone z kobietą która dba o mnie trzymając mnie za dłonie... magia i miłe spotkanie :D
Sklep kosmetyczny?- miłe spotkania z żeńską obsługą... magiczne chwile z kobietami zakończone nie raz "po godzinach"

Co sądzicie,co radzicie,jakie macie z tym doświadczenia?

http://lekko.o2.pl/artykul/1091/1/mezcz ... zenia.html
Awatar użytkownika
Przez PitBool
#11614
Szczerze mówiąc to u kosmetyczki jeszcze nie byłem :grin: ale przy tym czym się zajmuję prowadząc własny biznes niestety zdarza mi się zniszczyć trochę pazurki a jak wiadomo kobiety mają p i e r d o l c a na punkcie dłoni więc takie salony zajmujące się dłońmi niekiedy odwiedzam - nie regularnie ale wtedy kiedy widzę, że potrzeba. Nie wiem czy czytaliście o tym że w Japonii salony kosmetyczne mają więcej klientów płci męskiej niż żeńskiej. Jak dla mnie nic zdrożnego mimo, że wizerunek metroseksualnego kolesia jakoś mi nie leży. Pracuję z trzema młodymi laskami w biurze (jedna to taka lekko SHB9 jak nie lepiej) i wszystkie mi mówią, że facet to facet, a taki wypindlowany goguś kojarzy im się z pedziem. Ale opinię o dłoniach potwierdzają.

Pozdrawiam
Awatar użytkownika
Przez Andro
#11615
[quote="PitBool"]wypindlowany goguś kojarzy im się z pedziem[/quote]

Nic niezwykłego... dla mnie również :D
Ale zadbana cera,dłonie,strój,i fryzura nie koniecznie muszą tworzyć obraz takiego "wypindowanego"
Wielu mężczyzn bardzo dbających o siebie już w swojej samej postawie,mowie ciała itd pokazuje się jak taki właśnie "laluś".
A przecież nie musi tak być :)
Awatar użytkownika
Przez Mateusz Wert
#11616
Cóż... Świat idzie do przodu, do kosmetyczki chodzą nawet i faceci, aby o siebie zadbać. Stereotyp, że
Panowie, nie korzystają z kremów itp powoli przechodzi do lamusa, gdyż prawda jest jedna, lubimy
o siebie dbać :)
Przez IDOL
#11620
Chodzę regulanie do mojej znajomej kosmetyczki na manicure.
Ja też mam p i e r d o l c a na punkcie zadbanych dłoni sam źle się czuje z "żałobą" za paznokciami.
Do tego mając suchą skórę, stosuję krem do rąk Neutrogena Handcreme.

Poza tym stosuję indirectowy otwieracz na zadbanego faceta ;)


Lubię schludnie wyglądać i ładnie pachnieć.
Używam zapachu Esprit Horizon for men.

Do włosów stosuję pastę strukturyzującą L'oreal Studio Remix.

Do tego golę się pod pachami i mam przystrzyżone włosy poniżej pasa.


Zadbany facet to nic strasznego.
Ciotą się nie czuję.


Pozdrawiam ^_^
Awatar użytkownika
Przez PitBool
#11621
Hehe - trochę źle mnie zrozumiałeś Idol. Nie mam nic przeciwko dbającym o siebie facetom (wyczuwam chęć skontrowania mojej wypowiedzi). Do kosmetyczki nie chodzę bo jakoś nie mam zbytnich problemów z cerą , za to z racji branży którą się zajmuję czasem zdarza mi się trochę pokancerować ręce i tu nie radząc sobie sam korzystam z usług zaprzyjaźnionej specjalistki od dłoni. To co napisałem to ocena moich koleżanek z biura (dla waszej wiedzy - wiek 22,23,27 lat :razz: ). Nie mam nic do dbających o siebie facetów bo też lubię dobrze wyglądać .

Jak już Idol napisałeś o zapachu jaki używasz to może pociągniemy ten temat bo jestem ciekawy jakie są na topie. Ja używam tego co mi poleci zaprzyjaźniona "koleżanka" z perfumerii. Od niecałego roku mój to Baldessarini Del Mar

Pozdrawiam
Przez platon
#11627
Ja dbam o siebie i uważam, że nie robię nic strasznie niemęskiego.

Nie toleruję włosów pod pachami, tam niżej też większość eliminuję, używam kremów do rąk, balsamów.
Używam antyperspiranów i perfum (potocznie mówiąc, zajrzyjcie na http://pl.wikipedia.org/wiki/Perfumy)

Na manicure wybieram się, nie mam specjalnych oporów. Kiedyś eksperymentowałem z taką 3-częściową (?) polerką do paznokci, ale za ten efekt muszę zdecydowanie podziękować ;]
Awatar użytkownika
Przez Andro
#11628
Oczywiście z tym wszystkim wedle mojego rozumowania nie należy się zagalopowywać.
Wcale nie jest trudno stracić umiar w tym "picowaniu się"
Wtedy właśnie efekty mogą być "przesadzone" ... coś ala szwedzcy PUA ,czy skąd tam oni byli. :)
Poza tym luz na który potrafimy se pozwolić w stroju,lekki nieład we włosach itd świadczą pozytywnie o naszej pewności siebie itp itd... (zbytnie "przylizanie" i przesadna szczegółowość w dziedzinie prezencji ) może być odczytana w sposób przeciwny do zamierzonego.
Bo na luz mogą se pozwolić ludzie pewni siebie i swojej pozycji :)
Kto wie,ten wie ocb.

Solarium- w okresie zimowym delikatna!,na poziomie naturalnym opalenizna sprawia,że wyglądamy na zdrowszych,jesteśmy lepiej postrzegani,czujemy się lepiej,wyglądamy lepiej,bardziej sexy ,i "bogaciej" :) itd

Wielu moich znajomych pracujących na wysokich stanowiskach w korporacjach traktuje to jako nieodzowny przymus.Właśnie ze względu na "postrzeganie" w kontaktach międzyludzkich.
To samo co do zasad ubioru o których szczątkowo wspomniałem wyżej.
Wiedzą o tym,i żyją zgodnie z tą wiedzą .A jest ona powszechna i sprawdzona w pewnych kręgach zawodowych.
Przez platon
#11629
Solarium- w okresie zimowym delikatna!,na poziomie naturalnym opalenizna sprawia,że wyglądamy na zdrowszych,jesteśmy lepiej postrzegani,czujemy się lepiej,wyglądamy lepiej,bardziej sexy ,i "bogaciej" :) itd
Też o tym słyszałem. Jednakże wiem jak reagują znajome dziewczyny, 19-latki na opalonego kwarcową lampą faceta ;] Być może to specyfika towarzystwa, w którym się obracałem (przeciwny biegun do różowych tipsiar), ale mimo wszystko solarium nie budzi mojego zaufania.
Oczywiście z tym wszystkim wedle mojego rozumowania nie należy się zagalopowywać.
Wcale nie jest trudno stracić umiar w tym "picowaniu się"
To prawda. To nie jest tak, że im bardziej się wypindrzysz, tym bardziej hot jesteś. To ciężka sprawa, ale każdy musi znaleźć swój "złoty środek".
Bo na luz mogą se pozwolić ludzie pewni siebie i swojej pozycji
Bardzo ważne słowa. Przeczytać, zapamiętać. :D Sam to zaobserwowałem u tych, których w jakimś tam stopniu podziwiam. U siebie też zauważyłem, że im więcej pewności siebie, tym więcej luzu, jeśli chodzi o wygląd.

Powiem Wam w tajemnicy, że kiedy w ubiegłym roku do mojego LO zaproszono Piotra Rubika, wszedł na aulę z, uwaga, niewyprostowanymi włosami! Prawdziwy alfa, nie? :D

pozdrawiam
Awatar użytkownika
Przez PitBool
#11630
@ndro - jak zwykle ostatnio znów się z tobą zgadzam - przesada w każdej dziedzinie przynosi często efekt odwrotny od zamierzonego.
Co do solarium - moim zdaniem zależy to od karnacji. Facet ze śniadą cerą i brunet może sobie pozwolić na mocniejszą opaleniznę nawet zimą bo wtedy może stworzyć wizerunek latynoskiego macho a na takich leci dużo lasek no i przeważnie pasuje im mocno opalona skóra. Blondyni i faceci z jaśniejszą karnacją jak są mocno opaleni to wyglądają nienaturalnie i moim zdaniem nieatrakcyjnie (taka mocna opalenizna latem to OK bo przecież mógł być na urlopie w jakimś ciepłym kraju ale zimą wygląda to sztucznie - patrz nasz były prezydent Kwaśniewski - moim zdaniem przesadza z opalaniem). Dla takich osób lekka opalenizna robi dokładnie takie wrażenie jak opisał @ndro.

[quote="platon"] zaproszono Piotra Rubika, wszedł na aulę z, uwaga, niewyprostowanymi włosami! Prawdziwy alfa, nie?[/quote]
- Rubik ma często artystyczny burdel na głowie i to jest chyba jego image sceniczny.
Z tym alfa to bym nie przesadzał bo akurat miałem okazję poznać go osobiście. Alfą on jest przed kamerami i na scenie jak jest otoczony małolatami piszczącymi z zachwytu :grin: . Gra pewnego siebie przez arogancję do tzw. "zwykłych ludzi" - nie mógł przeboleć jak ktoś mógł go potraktować jak zwykłego faceta, jak go zmierzyłem wzrokiem to siedział na spotkaniu i się słowem nie odezwał mimo, że rozmowa dotyczyła właśnie stylu artystów , gadżetów dla nich itd.Wierz mi Platon - to nie jest teraz dobry wzór do naśladowania. Można go podziwiać za jego przemianę zewnętrzną ale na pewno nie za charakter

Pozdrawiam
Awatar użytkownika
Przez Andro
#11631
Solarka cd. - tutaj jak ze wszystkim na Tym Forum :) KALIBRACJA!
Jak wiemy latem niewiele osób unika choć lekkiego zbrązowienia-nawet tych z jasną cerą.
Jest z solarium pewna granica (cienka) której jeżeli nie przekroczymy skóra wygląda na leciutko śniadą -delikatnie.W sposób o którym nikt nie powie... łooo,ludzik gdzie żeś się tak opalił w środku zimy.
I jeżeli efekt ten utrzymujemy od "brązowego" okresu letniego ,to nikt nie zwróci na to uwagi.
I powtarzam.... baaardzo delikatnie... tylko parę minut miesięcznie.Na poziomie... nie biały,ale jeszcze nie opalony-to jest naturalny efekt.

Co do Alfa rubika,to myślę,że Kolega żartował ;)
Przez platon
#11635
Co do Alfa rubika,to myślę,że Kolega żartował
żartował, żartował :D

chociaż na spotkaniu, na którym byłem zrobił świetne wrażenie. np kiedy poprosiłem żeby zaśpiewał przyjaciółce "sto lat", bo miała akurat urodziny, zgodził się ;]

pozdrawiam
Przez lukas009
#49561
Moim zdaniem to, że facet o siebie dba to nic złego! Sam stosuję kosmetyki do twarzy- kremy, balsamy, od czasu do czasu jakieś mleczko (ale to bardzo rzadko). Poza tym kremy do rąk, a nawet ostatnio nawet krem zmiękczający do pięt, ostatnio taki http://www.manfoot.pl/pl/produkty/krem- ... y-do-stop/ (bo wiosną i latem w ruch idą w końcu lżejsze i bardziej odkryte buty). W wyborze kosmetyków wprawdzie jeszcze pomaga mi starsza siostra, ale ona zna się na tym znacznie lepiej niż ja i mam do niej zaufanie, jeśli o to chodzi. :D
Na solarium nigdy nie zdecydowałem i chyba tak zostanie. Ale nie mam problemu, żeby iść do kosmetyczki na jakiś zabieg albo na masaż. W końcu to dla mojego dobra, lepszego samopoczucia i wyglądu. Jeśli tylko mam czas to chętnie korzystam z takiego relaksu. I nie wiem dlaczego niektórzy myślą, że to nie jest męskie, jakby dbanie o siebie było jakimś wstydem...

Sprawdź nasze darmowe materiały i szkolenia!