Forum-Uwodzenie.pl Połączone Forum SeduceYourLife.com, JakZagadać.pl i UwodzenieKobiet.com

Są już dziesiątki tysięcy postów na naszym Forum o uwodzeniu kobiet, podrywaniu dziewczyn, technikach PUA i jeszcze więcej!

Dla tych, co mają problem, ale nie potrafią go umiejscowić w Modelu Gry.

Moderatorzy: Global Moderator, Moderator

Przez Marc25
#49377
Witam wszystkich :)

Mam następujący problem mam koleżanke, którą poznałem na koloni. Później mieliśmy sporadyczny kontakt na wspólnych eventach. Teraz od 1,5 roku ze sobą piszemy w między czasie ze 3 razy do mnie z koleżanką wpadła. Dużo piszemy ze sobą na różne tematy bardziej luźne ale często też bardzo poważne. Wydaje mi się że dobrze się rozumiemy że jesteśmy podobni. Sama też odpisuje droczy się. Ale jak przychodzi do spotkania sam na sam to się nie udaje Ona mieszka poza Wrocławiem przyjedźa na weekendy na studia. Ale jak by chciała to co tydzień byśmy mogli sie widywać. Zastanawiam się czym to jest spowodowane jak się do niej zbliżyć jest naprawdę bardzo ciekawą osobą.

Pozdrawiam :)
Awatar użytkownika
Przez Mateusz Wert
#49381
Kobieta nie widzi w Tobie męskiego materiału. Jesteś postrzegany przez nią wyłącznie jako kolega. W moim odczuciu macie zbyt dużo kontaktu opartego na zaufaniu i przyjaźni. Brakuje ramy na coś więcej.

Ogranicz kontakt. Jeżeli codziennie rozmawiacie to nie dajesz kobiecie szansy na to żeby zatęskniła. Nie jesteś tajemniczy, ani żadnym wyzwaniem. Kobieta wie że gdyby tylko chciała mogłaby być z Tobą.

Ogranicz kontakt.
Zmień styl wyglądu.
Przestań być dla niej przyjacielem.
Kiedy się spotkacie zabierz ją na kręgle, czy wspinaczkę skałkową.
Patrz się jej głęboko w oczy i dawaj do zrozumienia, że się Tobie podoba.
Skończ spotkanie wcześniej niż mogłaby pomyśleć - mam coś do zrobienia.
Nie odzywaj się kilka dni.
Zadzwoń porozmawiaj.
Potem spotkaj się z nią ponownie.

A potem pomyślimy co dalej :)
Przez Marc25
#49383
Właśnie mądrze mówisz mamy dużo kontaktu ale online obecnie. Ona widzi we mnie kolesia, z którym sobie inteligentnie popisze ale nie ma tej namiętności. Nie mamdoświadczenia przyznam byłem w długim związku. A wśród kumpli brakuje wingów do eksperymentowania. Ona za to jest dość doświadczona potrafi uwodzić i zainteresować.
Awatar użytkownika
Przez Merlin
#49387
Hej, Marc! :)

Świetnie, że szukasz rozwiązania! Na początek powiem: OLEJ JĄ, WBIJAJ NA LOŻĘ! :P
wroclaw-f79/spotkanie-lozy-wroclawskiej-t6598.html
Skoro jesteś z Wrocka, to niedługo będziemy mieli nieoficjalne spotkanie, więc zapraszam serdecznie.

Co do Twojego problemu, to to, co powiedział Wert to podstawa. Ja się skoncentruję na tym, co moim zdaniem jest najważniejsze. Bo widzisz, mamy DWA KLUCZOWE PROBLEMY:
1. Nie jesteś dla niej atrakcyjny. Nie pokazałeś się w jej oczach jako wartościowy partner.
2. Nie ma pociągu seksualnego. Nie ma flirtu, dotyku etc.
Na szczęście obie rzeczy można często zmienić. Nie zawsze da się, ponieważ kobieta też ma swój mózg (kto by pomyślał?! ;) ), a i czasami zwyczajnie nie warto. Bo za dużo roboty, bo ona ma swoją wizję, bo czasami faktycznie lepiej zostać jej przyjacielem niż męczyć się z nią w związku.

Przede wszystkim MUSISZ WYLUZOWAĆ. Zacząć traktować ją jak kumpla, bo teraz to ona widzi w Tobie kumpla, Ty udajesz, że jesteś tylko kumplem, a tak naprawdę liczysz, że będziesz kochankiem. ;) Serio, najpierw traktuj jak kumpla bez penisa i o ładnym zapachu. :D To jest podstawa, bo jeśli bardzo się spinasz i Ci zależy na niej znacznie bardziej niż jej na Tobie, to umarł w butach. Bez tego ciężko będzie Ci się z nią droczyć, postawić sprawę ostro, czy wymagać czegokolwiek. :)

Nie bądź przydupasem! Jeśli ciągle za nią biegasz, szukasz jej uwagi, starasz się, jesteś dostępny... To niestety, ale tak będzie Cię traktować. Ludzie cenią i szanują to, co mogą stracić.

Koleżanka to kula u nogi, spotykaj się z nią sam na sam. Nie chce się z Tobą spotykać, więc musi być tego jakiś powód.

Kurcze, poczytaj! Nie wiem jak u Ciebie z możliwościami finansowymi, ale polecam Ci Gładką Gadkę przede wszystkim. Mocniejszym materiałem byłoby Uwodzenie NLP. Widzisz, ciężko tak w jednym poście dokonać analizy i dać Ci konkretne wskazówki, co spieprzyłeś. Mogę Ci ewentualnie udzielić konsultacji, ale to potrwa minimum 2 godziny, jak nie dłużej. Ja liczę 150 za 1 godz., jak jesteś z Wro, to możemy się spotkać. Jak by coś, to wal na priv. ;)
https://www.seduceyourlife.com/gladka-gadka/
https://www.seduceyourlife.com/uwodzenie-nlp/

Z najważniejszych rzeczy, które wymienił Wert to... ROZMAWIAJ Z NIĄ PRZEZ TELEFON! Nosz kurde, sam się wbijasz w ramę internetowego koleżki, bo ciągle piszesz z nią na Fejsiku, to jak ona ma na Ciebie patrzeć, Stary? :) To dobre dla nieśmiałego gimnazjalisty, prawdziwy facet zaprasza na randkę, dotyka, całuj i rucha. ;) W literkach nie ma nic sexy, takie pisanie to TYLKO ŚRODEK do przejścia dalej, do rozmowy telefonicznej i flirtu. Jeśli się zatrzymasz na takim etapie, to po sprawie.


Pozdrawiam ciepło!
Merlin
Awatar użytkownika
Przez flejk
#49389
Ja, podpisując się pod wszystkim co powyżej od Werta i Merlina, doradzę Ci, aby przejść do schematu, który już koledzy Ci zaproponowali, a ja zrobiłbym to tak, że nagle urwałbym kontakt ZUPEŁNIE.

Z pewnością zadziała to tak, że ruszy z inicjatywą Ona, bo zapyta się zapewne co się dzieje i dlaczego nagle przestałeś się odzywać bez jakiegokolwiek "cześć" czy cokolwiek.

Będzie to już mały haczyk ze względu na to, że to Ona zrobi krok ze swojej strony. Co prawda nie wpłynie to jeszcze na całokształt sytuacji na tyle fundamentalnie, żeby rzuciła się na Ciebie i powiedziała: "choć się ruchać, bo teraz mnie interesujesz, olewając mnie", ale jednak sytuacja odwróci się na Twoją korzyść, bo zaczniesz powoli rozdawać karty.

Z mojego puntku widzenia póki co OLEJ zupełnie tak nagle CIACH! a dalej się zobaczy... Po prostu dziś albo jutro wyślij ostatnią wiadomość (bez żegnania się) i czekaj na reakcję.

po pierwszym pytaniu nie odpowiadaj, nie wyjaśniaj, tylko czekaj jeszcze trochę i dawaj znac, jak sprawa się ma.

W tym samym czasie skup się na innych i poznawaj (chociażby internetowo, ale otwórz się na inne) :)

No a lożę Wrocław odwiedź koniecznie i widzimy się! :D
Przez Marc25
#49394
Z dystansowaniem działa ostatnio 3 razy sama napisała bo Ją kilka razy olałem. Ale i tak mam wrażenie że jestem dla niej kumpelom z penisem. Dla kontrastu ma takiego kumpla, którego też znam. I z nim potrafi się spotkać. Jak ona to mówi "bo on jest dobry z kobietami, potrafi zagadać, więc korzysta a Ty potrafisz tak pisać?". Mówie doświadczenie na czatach eksperymentuje ale to takie zamykanie się w tej wirtualnej przestrzeni. Zawsze pisze zamiast gadać przez telefon bo mam blokady a to buduje większą bliskość. Teraz musze dystans trzymać zobaczymy co zrobi ;)
Awatar użytkownika
Przez flejk
#49395
Marc25 pisze:
09 maja 2017, 13:54
Dla kontrastu ma takiego kumpla, którego też znam. I z nim potrafi się spotkać. Jak ona to mówi "bo on jest dobry z kobietami, potrafi zagadać, więc korzysta a Ty potrafisz tak pisać?".
nie rozumiem tego cytatu...? W sensie chodzi o to, że ona argumentuje fakt, że nie chce się z Tobą spotkać tym, że Ty nie potrafisz tak zagadać, jak tamten gościu??

W sensie - taki wjazd na ambicję? :o
Przez Marc25
#49397
Tak to odebrałem :) Kiedyś pisała że powinienem trochę dodać pikanteri. Ona ma taki zadziorny styl mówienia i pisania.
Awatar użytkownika
Przez Merlin
#49412
No, to jesteś pewnie intelektualnym nudziarzem. :D Próbowałem nawet i tego stylu. Wiesz, intelektualna stymulacja, pełna klasa, kultura... I DUPA! Bez emocji nic nie będzie. :D

Pewnie tak, tego jej musi brakować - jaja i odwagi z Twojej strony. Musisz być bardziej agresywny, dominujący i męski.

Coś się ruszyło? :)


Pozdrawiam ciepło,
Merlin

Sprawdź nasze darmowe materiały i szkolenia!